No i co z tego, że…

No i co z tego, że nie jesteśmy piękni, młodzi i bogaci… no i co z tego, że nie mamy willi z basenem i czerwonego Porsche w garażu… no i co z tego, że nie osiągamy spektakularnych sukcesów i nie „trąbią” o nas w mediach… no i co z tego, że nie mamy w dorobku ponadczasowych wynalazków… no i co z tego, że nie stworzyliśmy niczego czym mogłoby się zachwycać szersze grono ludzi… no i co z tego, że nie mamy na koncie miliona dolarów… no i co z tego… Jesteśmy „tu i teraz”, wciąż żyjemy – możemy „wszystko” jeżeli tylko będziemy chcieli, a jeżeli nie to i tak nie będzie źle… Mimo iż marzeń w naszej głowie kłębi się wiele, a cele z nich utkane nieosiągalnymi się wydają… no i co z tego… marzyć musimy i nigdy z marzeń rezygnować nie możemy… brak marzeń jest początkiem końca lub końcem początku… No i co z tego, że tak trudno jest nam wydostać się z więzienia swoich własnych ograniczeń, obaw, leków i wątpliwości… Jutro nadejdzie dzień, kolejny dzień, a my nieustannie nadzieję mamy, że kolejne dni będą (jeszcze) lepsze od tych, które już za nami… Tak długo jak „tu” jesteśmy możemy mieć nadzieję i wiarę w to, że będzie dobrze, a nawet lepiej niż dobrze… Jest nas kilka miliardów, a mimo to każdy z osoba jest inny, niepowtarzalny, wyjątkowy… Każdy jest „Królem Życia”… Świat jest Twój i nawet nie myśl o tym, że jest również mój – Świat jest nasz, a co istotniejsze – to trwające właśnie życie jest Twoje i tylko od Ciebie zależy jak wygląda i wyglądać będzie…

15 uwag do wpisu “No i co z tego, że…

  1. Bo i po co …. mi to wiedzieć , kto jest kto , z kim , za ile …. „nie mój cyrk , nie moje małpy „. Co komu do mojego życia tak i mnie do czyjego. Życie które nam dano samo w sobie jest cudem …. Kiedyś przyjdzie zdać z niego ” egzamin” , spytają mnie ile miałam , czy kochałam ? … staram się być , a nie bywać dobrym człowiekiem i tyle. Marzenia należy „szyć” na miarę swoich możliwości…. marzenia nie spełniają się ot tak, cała ich magia, że są wyczekane… spełnienie czasami przyćmi wyczekiwanie. W ” puszce Pandory” znajdowały nieszczęścia…. lęki… ale na dnie była Nadzieja….. 🙂 i tego się Trzymajmy… bo życie to … http://www.youtube.com/watch?v=qwfspl35XqI Dobrego dnia .

    Polubienie

    • Być „dobrym człowiekiem” wydaje się być rzeczą prostą ale… nie do końca prostym jest… trzeba się bardzo starać i do ludzi niezależnie od wszystkiego być pozytywnie nastawionym… Życie jest cudem i tej wersji warto się trzymać… Z marzeniami bywa różnie ale… nie zmienia to faktu, że mieć „je” warto…
      Pozdrawiam.

      Polubienie

  2. Niestety, nie tylko ode mnie zależy to, jak wygląda moje życie, ale i od mojego najbliższego, a czasami nawet nieco dalszego otoczenia. I choć wydaje się, że na wszystko mamy lub możemy mieć wpływ, to zapominamy, że wiąże się to z konsekwencjami, które musimy ponosić za swoje działanie. Czasami ponosimy też konsekwencje za innych ludzi, za ich błędy, pomyłki i wypaczenia. Nie zależymy tylko i wyłącznie od siebie. Stanowimy część całości i na nią się składamy, nawet wówczas, gdy od tej całości bardzo się izolujemy.

    Polubienie

    • Życie to fascynująca gra bez możliwości zapisania stanu gry i cofania do momentów, w których podejmowane zostają kluczowe decyzje… Niczego nie warto żałować bo wszystko jest „po coś”… Każdy dzień jest bezcennym skarbem, a my sami szczęśliwcami otrzymując go od losu…

      Polubienie

  3. Kurcze no ja cię nie otulam bo tak we dwie to już nadmiar ale wiesz co, zaglądam tu codziennie i różne myśli do głowy mi przychodzą, więc może się do nas odezwij (?) Może w takim razie i ja ci „podaruje” jakąś muzykę. Zajrzyj do mnie i posłuchaj, może któraś z tych „dwóch męskich” akurat ci się spodoba.

    Polubienie

  4. Nie mam marzeń. Mam jedynie potrzeby. Potrzebuję kilkunastu lat w zdrowiu i z dobrym wzrokiem i słuchem, żeby przeczytać wszystkie książki, które na mnie czekają, móc nadal chodzić do teatru, nadal słyszeć muzykę, śpiew ptaków, szum deszczu, potrzebuję źródła utrzymania, chcę jeszcze móc kiedyś zobaczyć kilka miejsc na świecie i do kilku powrócić, i żeby życie moich córek było do wytrzymania. Nie nazwałabym tego marzeniami.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s