Racjonalne zarządzanie emocjami…

Emocje towarzyszą nam zawsze i wszędzie…

Oczywiście potocznie zwykło się mówić, że ktoś nie okazuje emocji, nie widać po nim emocji, zrobił coś bez emocji…

Gdy „czegoś” nie widać to nie znaczy, że tego nie ma…

Emocje są bardzo ludzkie i (chyba) to właśnie „one” odróżniają nas od pozostałych mieszkańców Błękitnej Planety co jednocześnie nie znaczy, że pozostałe istoty emocji nie posiadają tudzież nie doświadczają…

Rządzimy Światem – teoretycznie, tak nam się wydaje, wmówiliśmy to sobie ale… od wieków tej myśli kurczowo się trzymamy więc „coś” w tym być musi lub przynajmniej „coś” w tym być może…

Władamy Światem, a emocje, które się w ciągu naszego życia pojawiają wciąż pozostają niedoścignione, ze względu na swoją naturę nieuchwytne i trudne do okiełznania…

Kontrolujesz swoje emocje…?

Odpowiadając twierdząco możesz być pewnym tego, że nie do końca masz rację… oczywiście w pewnym zakresie potrafisz „je” kontrolować ale… na dłuższą metę i w skrajnych sytuacjach jesteś bezsilny… możesz się starać, powinieneś się starać lecz pojawiających się emocji w pełni nie stłamsisz…

Czy emocje można kontrolować…?

Teoretycznie można, teoretycznie wszystko można ale… tylko teoretycznie…

Umiejętność zarządzania emocjami byłaby nam w życiu bardzo pomocna lecz problem w tym, że jest (chyba) niemożliwa…

To, że ktoś nie okazuje emocji nie znaczy, że ich nie ma, nie doświadcza, nie zmaga się z ich (wielką) siłą…

Można odgrywać rolę twardziela, którego nigdy i nic nie wzrusza – wszystko zależy od (wrodzonych) umiejętności aktorskich…

No dobrze ale… Czy bycie twardzielem jest aż tak fajne…?

Teoretycznie takim ludziom może być łatwiej w życiu bo grając tych, których emocje się nie imają jawić się mogą mianem silniejszych lecz to tylko i wyłącznie pozory…

Osoby najtwardsze – postrzegane mianem najtwardszych zazwyczaj wewnątrz są niezwykle kruche…

To tak jak z tymi, którym wszystko i zawsze wychodzi – wieczni życiowi zwycięzcy… nie przygotowani są na niepowodzenia, a tym bardziej porażki…

Czasami jednak lepiej przegrać, przewrócić się i wstać, dać upust emocją, okazać słabość, nie grać kogoś kim się nie jest – być sobą, być człowiekiem – istotą mimo iż niezwykłą, wyjątkową, wybitną to jednak słabą, kruchą i nieidealną…

Nie bój się swoich emocji, a gdy czujesz taką potrzebę to uzewnętrzniaj je – nie walcz z nimi bo i tak przegrasz…

W kontekście emocji trudno mówić o racjonalności – emocje bywają nielogiczne, pozbawione sensu, logiki, a zwłaszcza racjonalności…

Człowiek to istota rozumna – to prawda lecz należałoby jeszcze dodać, że człowiek to istota (nad wyraz) emocjonalna…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s