SMS#2 Post numer 400 na blog-u…

Nazbierało się trochę tych postów na blog-u…

Taka „okrągła liczba” powinna być w jakiś sposób uhonorowana i post powinien być wyjątkowy…(?)

A może wręcz przeciwnie…?

„To tylko liczba” – kolejny post – tym razem zaledwie nowy wymysł/pomysł – SMS… 😉

Ile jeszcze postów zdołam stworzyć i opublikować…?

To się (dopiero) okaże…

Fajnie tak sobie pisać „co (przysłowiowa) ślina na język przyniesie”…

Spostrzeżenia/wnioski/przemyślenia – na obecną chwilę brak takowych…

Mając na uwadze to, że w swojej blog-owej „przygodzie” funkcjonowałem na różnych platformach przyzna, że „WordPress” jest najlepszą z tych, których doświadczyłem…

No i fajnie…

Mimo iż stuknęło właśnie 400 postów na moim blog-u w związku z tym (raczej) nic się nie zmieni – chaos, bałagan i skakanie (po)między (prze)różnymi tematami i zagadnieniami (zapewne) będę kontynuował…

Pozdrawiam czytających i piszących – wszystkich, którzy w słowach dostrzec potrafią „coś” więcej niż tylko litery…

8 uwag do wpisu “SMS#2 Post numer 400 na blog-u…

  1. Masz rację, że WordPress jest najbardziej przyjazną platformą. Blogowałam z przerwami od 2004 roku, a odkryłam ją stosunkowo niedawno (chyba wcześniej podchodziłam do niej ciut dziwacznie, jak na platformę dla „uprzywilejowanych” :-).) Ja swojego bloga mocno zaniedbałam, bo jak wspominałam wcześniej, to jest raczej taki „notatnik z podróży” – z podróży po wystawach, kinach, teatrach, koncertach – a skupiona ostatnio na wystroju wnętrz i na wykonaniu dywanu, biegam raczej po targu staroci albo szoruję, czyszczę, urządzam, maluję szafki, wyklejam, tnę, przycinam i na kino i koncert nie wystarcza mi czasu (choć jeden bilet na koncert czeka w szufladzie na październik, mam nadzieję o nim nie zapomnieć, co mi się już raz z biletem na super sztukę niestety zdarzyło, stwierdzam z nieutuloną nostalgią po stracie wynikającej z własnej sklerozy). Pisz, pisz, to będę miała kompana do kawy nad ranem, bo pies nie jest zbyt rozmowny ani zbyt wylewny 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    • „Życie to (niezwykle trudna) sztuka wyboru…” i dotyczy to również, a może zwłaszcza czasu, który mamy do wykorzystania… Niestety doba ma tylko 24 godziny, a tydzień 7 dni w związku z czym nie na wszystko wystarcza nam czasu…

      Wybieramy to co w danym momencie, na danym etapie życia jest dla nas najważniejsze, najciekawsze i warte naszego zainteresowania, a tym samym czasu…

      Masz swoje zainteresowania, pasje, hobby i nic dziwnego, że na inne aktywności brakuje Ci czasu – takie jest życie…

      Czasami się zastanawiam nad tym czy lepiej zająć się czymś na poważnie czy też zajmować się wieloma rzeczami, kwestiami, zainteresowaniami zaledwie „po łepkach” ale… robić (teoretycznie) więcej… dajmy na to chociażby taki Blog… można by było publikować dopracowane do granic możliwości teksty lecz robić to znacznie rzadziej – można ale… Czy trzeba…(?) no właśnie… nic nie trzeba, a jedynie można…

      Pies może nie jest najlepszym rozmówcą to jednak pozostaje niezwykle wiernym przyjacielem… 🙂

      Polubione przez 1 osoba

  2. Ech, poważną to ja mam pracę i powiem, że tyle powagi w życiu wystarczy. Po pracy to już wyłącznie to, co się chce albo nic, jeśli już nic się po tej ośmiogodzinnej powadze nie chce poza leniuchowaniem. I absolutnie nic na siłę ani wbrew sobie, nic, co nie sprawia frajdy. A dziś chyba spontaniczny koncert, bo właśnie dostałam taką szansę :-).

    Miłego weekendowania 🙂

    Polubienie

    • Powaga jest wskazana ale… tylko w sytuacjach, które jej wymagają… no właśnie to co się chce albo nic… leniuchowanie zdecydowanie warto uprawiać tak często jak tylko można…

      Mam nadzieję, że koncert był udany…

      Udanego weekendu życzę 🙂

      Polubienie

  3. Kayah z Bregovicem, repertuar ten sam, co osiemnaście lat temu (czyli ich cała wspólna płyta) plus nowy utwór Po co z Idanem Raichelem, z płyty, która wychodzi w przyszłym roku. Przyjaciólka pomyślała o mnie, kiedy się okazało, że jej córcia nie może iść, a więc zaskoczenie i miła niespodzianka, niespodziewany miły wieczór w towarzystwie ludzi, których znam od ponad dwudziestu lat. To musiało być udane :-). Mam nadzieję, że i Tobie weekend mija przyjemnie.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s