„Twój Vincent”

Film niezwykły ze względu na pomysł i wykonanie… Według informacji, które pojawiają się na początku, w produkcji brało udział stu malarzy, a efekt końcowy bardzo oryginalny…

Bohaterowie obrazów Vincenta van Gogha ożywają przedstawiając fragmenty z życia artysty wraz z całą otoczką „jego” tajemniczej śmierci…

Człowiek tyleż niezwykły i wyjątkowo uzdolniony co przeklęty i naznaczony dramatyczną historią swojej Rodziny…

Każdy kadr filmu to jakby osoby obraz – w istocie zapewne każdy kadr był osobnym obrazem, które to razem (s)tworzyły film jako całość…

Nie poznajemy jednoznacznej odpowiedzi na nurtujące nas pytania…

Jak było…?

Dlaczego tak się stało…?

Vincent van Gogh to artysta naznaczony wykluczeniem, niezrozumieniem i życiową alienacją…

Za życia sprzedał tylko jeden obraz, a gdyby nie pomoc brata nie miałby za co żyć, a tym bardziej malować…

Mając na uwadze to jakie ceny osiągają obecnie jego obrazy jego niedocenienie za życia jest (prze)dziwne ale… nie on jedyny tego doświadczył…

W ciągu swojego jakby nie było krótkiego życia (37 lat) namalował 800 obrazów, a warto zaznaczyć to, że malować zaczął późno…

Obrazów za życia nie sprzedawał, a muzeum „jemu” poświęcone jest od lat oblegane przez niezliczoną liczbę oglądających… kolejki do kas osiągają kilkadziesiąt metrów… Rzec by można było, że to paradoks…

Dlaczego niektórzy artyści doceniani zostają dopiero po śmierci…?

Czy czasy, w których żyli nie dorosły do ich Twórczości…?

A może ludzie zaczynając „coś” doceniać dopiero po stracie, utracie, tudzież jak w tym przypadku zniknięciu „danej osoby”…?

Twórczość van Gogha można podziwiać, lubić lub przecie „omijać szerokim łukiem” ale… coś sprawia, że jest „popularny”, a jego prace osiągają astronomiczne ceny… do muzeum mieszczącym się w Amsterdamie ustawiają się kolejki…

Ciągnie nas do odmieńców, wyalienowanych wrażliwców zmagających się z bolesną prozą życia…?

Większość „prawdziwych artystów” była i jest przeklęta, a magnetyzm, którym emanują sprawia, że „normalnych ludzi” do nich „przyciąga”…

3 uwagi do wpisu “„Twój Vincent”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s