(Nie)moc twórcza…

Moc twórcza bywa wielka – „jej” owoce okazują się być ponadczasowe, a tym samym ludzie, którzy „jej” doświadczali i należycie wykorzystali stają się w swoisty sposób nieśmiertelni…

Są dzieła, które wciąż podziwiamy (po)mimo upływu znacznego czasu dzielącego nas od „ich” stworzenia…

Mamy świadomość swojej śmiertelności i „na własnej skórze” doświadczamy (prze)mijania… jak nie wszyscy to przynajmniej większość chciałaby (po)zostać zapamiętana, a tym samym w myślach i (po)zostawionych po sobie śladach „wiecznie żywa”…

„Mocy twórczej” na tym samym poziomie nie doświadcza każdy – bywa, że pojawia się „ona” u osób, które nie wiedzą co z „nią” uczynić, a niekiedy ludzie są nawet nieświadomi wyjątkowości tego co ich spotkało…

Jedak większym problemem okazuje się sytuacja, w której ktoś ma „wielkie ambicje”, a tym samym bardzo chce lecz (po)mimo to z jakiegoś powodu nie może… gdy chcemy się wyrazić, nazwać i opisać to co czujemy, widzimy i czego doświadczamy… pragniemy innym namiastkę tego przekazać lecz w zadowalający nas sposób nie potrafimy…

Sytuacje, w których brakuje nam środków wyrazu, umiejętności operowania pędzlem tudzież lekkości w ubieraniu myśli w słowa…

Chcemy lecz nie potrafimy i tak bardzo się męczymy będąc świadomi tego jak bardzo chcemy…

Pragniemy „coś” napisać, a brakuje nam lekkości w operowaniu słowem…

Czujemy potrzebę uwiecznienia tego co i jak widzimy, a płótno i trzymany w dłoni pędzel nie chcą z nami współgrać…

Wyjątkowe myśli wymagają adekwatnego odzienia i oczywiście nie chodzi o to aby forma przerosła treść lecz aby obie te płaszczyzny były do siebie jak najlepiej dopasowane…

Niemoc twórcza podcina skrzydła uniemożliwiając nazwanie tego wszystkiego co w nas się dzieje, a co uznajemy mianem wartego nazwania, uwiecznienie i innym przekazania…

Nie musimy być „egocentrycznie w siebie zapatrzeni” aby czuć potrzebę „zainteresowania sobą innych ludzi” – nie każdy, nie wszyscy lecz wielu pragnie „coś” innym przekazać – swoje przemyślenia, myśli, spostrzeżenia tudzież wizję postrzegania otaczającej rzeczywistości… dotyczy to wszystkich artystów lecz nie tylko artystów przez wielkie „A” pisanych… „zwyczajni ludzie” również czują potrzebę uzewnętrzniania tego co wyjątkowe w nich się dzieje…

Gdzieś ostatnio usłyszałem: „obecnie jest więcej piszących niż czytających…” mając na uwadze poziom czytelnictwa, a z drugiej strony widok uginających się od ciężaru książek półek w księgarniach nie można się z tym nie zgodzić… czytanie ze zrozumieniem, empatyczne słuchanie, wnikliwa obserwacja nie są obecnie aż tak często występującymi umiejętnościami…

„Mocy twórcza przybywaj” obdarowując swoją niezwykłą siłą tych wszystkich, którzy tego tak bardzo potrzebują…

2 uwagi do wpisu “(Nie)moc twórcza…

  1. Mój tata powiedział pewnego dnia coś, co w pierwszym odruchu trochę nieprzyjemnie mnie zaskoczyło, ale już w drugim odruchu mnie rozbawiło.

    Zapytał, co robię, zerkając mi przez ramię. Odpowiedziałam, że piszę powieść. „Powieści to piszą pisarze, a nie ty”, obruszył się.

    „Ok, tato, masz rację, ale przecież zanim ktoś zostanie nazwany pisarzem, to przecież najpierw jako nie pisarz musi napisać i wydać swoją pierwszą powieść, tak?”

    „No, w sumie masz rację” – stwierdził tata po chwili namysłu. I od tamtej pory pyta co jakiś czas „A jak tam Ci idzie pisanie powieści?”

    „Powoli, tato, ale do przodu”, odpowiadam. Ostatnio bardziej powoli, ale co tam, przecież całe życie jeszcze przede mną 🙂

    Polubienie

    • Bycie pisarzem nie jest specjalnie popularnym, a tym samym zwyczajnym „zawodem” – zajęciem… wielu uznaje, że „prawdziwi pisarze” piszą od dawien dawna i są znani dzięki książką, które napisali/wydali ale… jak sama trafnie zauważyłaś każdy pisarz do momentu wydania pierwszej książki był „nie pisarzem”…

      To miłe, że Tato pyta o stan Twojej pracy nad powieścią – fajnie gdy bliskie nam osoby interesują się tym co robimy zwłaszcza gdy „dane zajęcie” jest dla nas czymś wyjątkowym…

      Dokładnie masz całe życie na pisanie – nic Cię nie goni…

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s