Cudowna (nie)przewidywalność…

„Życie jest nieprzewidywalne…” – banalne lecz… bardzo prawdziwe to słowa…

Czy „nieprzewidywalność życia” jest (jednocześnie) „jego” zaletą…?

Trudno jednoznacznie stwierdzić… gdy nas miło zaskakuje to należałoby uznać, że owszem… lecz gdy „boleśnie rozczarowuje” mamy na temat „nieprzewidywalności życia” zgoła odmienne zadanie…

Przewidywalność również występuje w naszym życiu lecz dotyczy tylko i wyłącznie „znacząco ograniczonych wycinków czasu”, pewnych sytuacji, reakcji ludzi, których bardzo dobrze znamy…

Gdy (za)gości w naszym życiu rutyna to bez wątpienia o przewidywalności możemy mówić lecz co ciekawe rutyna nas męczy i robimy (bardzo) wiele aby z „nią” walczyć – nie zawsze skutecznie ale… jednak walczymy…

Czyli przewidywalności i rutyny w naszym życiu nie chcemy…?

Zazwyczaj nie ale… paradoksalnie bywa, że za rutyną i przewidywalnością tęsknimy… zwłaszcza gdy w naszym życiu dzieje się zbyt wiele nieprzewidywalnych sytuacji…

Przewidywalność to harmonia, spokój, wyciszenie – nie można tego powiedzieć o nieprzewidywalności…

W naszym życiu musi się „coś” dziać lecz gdy dzieje się zbyt wiele to zaczynamy się męczyć i nie potrafimy „utrzymać w ryzach swojego życia”…

Pragniemy „fajerwerków” ale… gdy pojawia się „ich” zbyt wiele to potrzebujemy i oczekujemy spokoju, wyciszenia, rutyny – przewidywalności…

Czyli (jednak) przewidywalność nie jest aż tak zła…?

Na to wygląda…

Tak naprawdę (bardzo) często sami nie wiemy czego chcemy od życia…

Z jednej strony denerwuje nas przewidywalność, a rutyna męczy lecz z drugiej strony gdy wciąż dzieje się „coś” nieprzewidywalnego to „załamujemy ręce” i w swojej bezsilności zaczynamy (czasami) podcinać gałąź, na której siedzimy…

Rutyna i przewidywalność nie jest aż tak zła jak ją malują…

A nieprzewidywalność i swoistego rodzaju „szaleństwo życia” bywa, a może (nawet) w istocie i jest przereklamowane, a przynajmniej męcząca…

Duże znaczenie ma „etap życia”, na którym się (obecnie) znajdujemy… więzi, zobowiązania, oczekiwania, obowiązki… „każdy wiek rządzi się swoimi prawami…”

Życie nie jest tak proste jak mogło nam się (za młodu) wydawać – lecz nikt nie mówił, że będzie prosto…

Lecz zgodzić by się wypadało ze słowami – „życie usłane jest różami” – owszem jest ale… każda róża mimo iż piękna to uzbrojona jest w (ostre) kolce...

2 uwagi do wpisu “Cudowna (nie)przewidywalność…

  1. Lubię czasem dla zabawy poczytać przepowiednie :-). Ale wyłącznie dla zabawy i jako zabawę je traktując (nawet, jeśli przyszłość pokazuje, że coś w nich było na rzeczy), bo gdyby ktoś mi serio zadał pytanie: „czy chciałabyś znać swoją przyszłość”, to równie serio odpowiedziałabym: nie, dziękuję, bo poznać swoją przyszłość nie oznacza nic innego niż przeżyć swoje życie. Tylko ta nasza przyszłość jest prawdziwa, której doświadczymy.

    Przewidywalność zdarzeń oznaczałyby mniej więcej to, że poznając przyszłość moglibyśmy się zawczasu położyć i spokojnie umrzeć. Trudno więc stawiać pytanie „czy nieprzewidywalność życia jest zaletą”, skoro (w mojej ocenie), przewidywalność życia oznaczałyby jego przeżycie i innej drogi nie ma.

    Te bolesne rozczarowania wynikają głównie z faktu, że przywiązujemy się kurczowo do jednego wyobrażenia naszego życia, do naszych pragnień, marzeń, zamierzeń, trudno jest nam je porzucić (ostatecznie są przecież naszymi marzeniami) i pozostając do nich tak kurczowo przywiązani, nie jesteśmy w stanie dostrzec i docenić innych korzyści, jakie przynosi pozorna porażka lub konieczność rewizji swoich korzyści. Do takiej rewizji potrzeba czasu. I odpowiedniej perspektywy. I za każdym, ale to naprawdę za każdym razem okazuje się, że to, co się zdarzyło, nawet jeśli stoi w poprzek naszym pierwotnym zamierzeniom, wydarzyło się z pożytkiem dla nas samych lub dla osób dla nas na tyle ważnych, jakby ten pożytek dotyczył nas samych. Mnie osobiście nigdy jeszcze się nie zdarzyło, pomimo sporej intensywności przeżywania rozczarowania, które pozwalam sobie przeżyć tak intensywnie, jak tylko mam na to ochotę i potrzebę, bym nie doszła na koniec do wniosku, że to, co się wydarzyło, miało głęboki sens, a po prostu moje przywiązanie do innej wersji zdarzeń było bezzasadne.

    „Przewidywalność to harmonia, spokój, wyciszenie – nie można tego powiedzieć o nieprzewidywalności…”

    No nie do końca. Źródłem harmonii, spokoju i wyciszenia nie jest przewidywalność, bo przewidywalność jako taka nie istnieje w czystej postaci (może być co najwyżej prognozą, przewidywaniem, projekcją zdarzeń), ale nasze podejście do zdarzeń w naszym życiu nieprzewidywalnych, czyli akceptacja dla faktu, że pomimo naszych starań zawsze może coś pójść nie po naszej myśli (i ten fakt wobec nieprzewidywalności losu akceptujemy), albo coś może nasze plany przerwać, zmienić ich kierunek lub spodziewane efekty. To w sobie znajdujemy źródło spokoju, harmonii i wyciszenia i wyłącznie w sobie należy ich poszukiwać.
    I ja osobiście, jeśli nadal lubię fajerwerki, to tylko te na niebie przy okazji wydarzeń, którym towarzyszą, a i to nie bezkrytycznie, bo mój pies huku fajerwerków nie lubi :-). Ale on mądry jest, często o wiele mądrzejszy od niejednego człowieka. I ma w sobie tyle mądrego spokoju, że jest dla mnie wzorem harmonijnego życia 🙂

    Polubienie

    • Faktycznie (po)znając swoją przyszłość nasze życie bardzo wiele by straciło, a może nawet sensu byłoby pozbawione… (po)mimo pojawiających się rozczarowań nieprzewidywalność naszego życia sprawia, że jest „ono” tak niezwykłe, niepowtarzalne i wyjątkowe…

      Plany ulegają i podlegają zmianie – potrafi nas to denerwować lecz czasami następujące zmiany z perspektywy czasu okazują się być pozytywnymi…

      Życie (wciąż) potrafi miło zaskakiwać… 🙂

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s