Egzystencja treści…

„Papier przyjmie wszystko…” (we współcześnie obecnych czasach to częściej „edytor tekstu” przyjmie wszystko…)

Grafoman czy też pisarz ubierający myśli w „kunsztownie dobrane słowa” – zarówno jeden jak i drugi ma do dyspozycji niezwykły arsenał oddziaływania na (potencjalnych) czytelników…

„Słowa mają moc…”

Nie zawsze to co najwartościowsze i najwyższy poziom utrzymujące trafia do najszerszego grona odbiorców…

W obecnych czasach z racji niezliczonej liczby wszelkiego rodzaju „rozpraszaczy uwagi” niezwykle trudno jest przebić się temu co wartościowe, a nieposiadające atrakcyjnego opakowania…

Oczywiście liczy się zawartość, a nie opakowanie ale… aby ktoś zwrócił na „coś” uwagę, a w efekcie po to „coś” sięgną musi go „to” w jakimś stopniu i z jakiegoś powodu (za)interesować, (za)ciekawić i zmotywować do poświęcenia „temu” czasu…

Pod wieloma względami „obecne czasy” są sztuczne i komercją naznaczone – „tkwimy w ciągłym pośpiechu” mijających w oszalałym tempie dni… z niezliczonej liczby migoczących barw, wszędobylskich dźwięków i nęcących nasze zmysły świateł musimy wybrać to co jest dla nas wartościowe, a tym samym warte naszej uwagi i tego co najcenniejsze czyli poświęcenia czasu…

Wszystko co nas otacza ma na celu skupić naszą uwagę i przy sobie jak najdłużej utrzymać… już nawet myśleć zbyt wiele nie musimy – (w)mawiają nam czego potrzebujemy, gdzie powinniśmy mieszkać, egzystować i jak żyć… jak powinniśmy spędzać czas, co powinniśmy jeść i czego powinniśmy od życia oczekiwać… na to wszystko w mgnieniu oka otrzymamy „pożyczkę chwilówkę”, której udzielą nam w każdej chwili, w każdym miejscu i o każdej porze…

No i po co „marnować czas” nad książkę jak można cały weekend spędzić w centrum handlowym…(?)

No dobrze ale… w centrach handlowych też są różnego rodzaju księgarnie… owszem są, a półki w nich aż uginają się od książek… wszystko fajnie tylko kto ma na to wszystko czas…(?)

„Życie jest (zdecydowanie) za krótkie” aby… móc wszystko przeczytać, wszystko obejrzeć, aby wszędzie pojechać, a tym samym aby wszystkiego doświadczyć…

Musimy wybierać, wciąż wybierać – zawsze i wszędzie wybierać… „Życie to sztuka wyboru” – bardzo trudna sztuka, w której już nie jeden się z(a)gubił i zatracił… każdy z wybieraniem ma (większe czy też mniejsze ale jednak) problemy…

Treści w każdej chwili powstaje więcej niż ktokolwiek byłby wstanie (przez całe życie) skonsumować… tworzymy i wciąż produkujemy niezliczoną liczbę linijek tekstów licząc przy tym na to, że ktoś po to co (za)piszemy sięgnie i nad naszymi myślami się przez chwil kilka pochyli…

Treści istniały, istnieją i istnieć będą lecz nie wszystkie z nich mają równą szansę aby ożyć i zaistnieć w wyobraźni czytających…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s