Do czego służy wizjer…?

Pozornie zwyczajny otwór w drzwiach, a tak wiele funkcji i możliwości jakie jego istnienie przed nami otwiera…

Co dzieje się po drugiej stronie drzwi…?

Każdy chciałby to wiedzieć…

Gdy ktoś zapuka tudzież zadzwoni możemy podejrzeć i potencjalnego gościa naszego miejsca zamieszkania sobie (szybko) obejrzeć…

Listonosz, kurier, policjant, a może ktoś o niecnych zamiarach – pierwszy, a tym samym „szybki rzut oka” w pełni nie uchroni nas od niebezpieczeństwa wpuszczenia do domu osoby mogącej być dla nas zagrożeniem ale… to zawsze jakaś forma weryfikacji osoby, która może przekroczyć prób naszego miejsca zamieszkania…

Oczywiście wizjer nie powie Ci wszystkiego – ściślej mówiąc wizjer nic Ci nie powie bo nie potrafi – nie może ale… w zwierciadle wizjera możesz kogoś lub też coś obejrzeć, dostrzec, zobaczyć… lepiej wiedzieć cokolwiek niż nic nie wiedzieć…

Pomijając cechy i aspekty wizjera, którego powstanie i montowanie było i jest motywowane celami bezpieczeństwa może się „on” również stać źródłem wiedzy, a nawet swoistego rodzaju rozrywki… 😉

Nie chce mi się nawet wierzyć, że jest chociażby jedna osoba, która nigdy „z czystej ciekawości” nie spoglądała przez wizjer aby podejrzeć kto idzie, kto coś robi, kto z kim i dlaczego…

Ciekawość jest jedną z istotniejszych składowych naszej ludzkiej natury…

Oczywiście na klatkach schodowych bloków, kamienic tudzież apartamentowców dzieje się tudzież dziać się może znacznie więcej niż w przypadku obrazu jaki dostrzec mogą mieszkańcy domów wolnostojących, szeregówek tudzież bliźniaków ale… nawet tacy obserwatorzy mogą coś ciekawego dostrzec – wszystko jest kwestią szczęścia, przypadku tudzież sprzężenia miejsca i czasu (po)czynionej obserwacji… 😉

Nie żebym pochwalał wścibstwo i „życie życiem innych” sąsiadów ale… w pełni nie wyzbędziemy się ciekawości nierozerwalnie związanej z tym jak i dlaczego właśnie tak żyją osoby tuż obok – tak blisko… osoby, którym mówimy „Dzień dobry”…

Wizjer zwyczajowo nazywany jest również „judaszem”…

Przypadek…?

Nie sądzę… 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s