Jak ktoś w Ciebie kamieniem… to Ty w niego łopatą…

„Nadstawianie drugiego policzka” po ówczesnym oberwaniu w pierwszy (teoretycznie) brzmi szlachetnie ale…

Czy taka postawa jest godna naśladowania…?

Oczywiście to kwestia wyboru i „indywidualnej postawy życiowej”…

Nie oszukujmy się, że „totalna bierność” w chwili ataku jest godna pochwały, a tym bardziej naśladowania…

Nawet najbardziej „zagorzały pacyfista” nie będzie stał biernie gdy jest przez kogoś atakowany…

Oczywiście gdy siły atakującego nas „wroga” znacząco przeważają nad naszymi (teoretycznie) „stoimy na straconej pozycji” lecz nawet w takiej sytuacji bez walki poddać się (chyba) nie powinniśmy…(?)

Nie tylko atak fizyczny lecz również ten słowny powinien wykrzesać w nas wolę walecznej walki…(?)

Narażamy się nie tylko chadzając w miejsca, których z jakiegoś powodu powinniśmy unikać lecz również wygłaszając opinie, które mogą zostać źle przez kogoś odczytane… wystarczy, że to co i jak mówimy/piszemy z jakiegoś powodu i w jakimś stopniu kłóci się ze światopoglądem innej osoby… nie każdy potrafi i chce konstruktywnie dyskutować…

Co ma się rozumieć nie każdy na odmienne poglądy reaguje agresją lecz możemy być bardziej niż pewni tego, że zawsze się zjawi, pojawi tudzież znajdzie jakiś jegomość, któremu delikatnie mówiąc nie spodoba się to co i jak mówimy/piszemy…

Można się wdawać w dyskusję lecz warto pamiętać o tym, że takowa (w pewnych sytuacjach) może się łatwo przekształcić w „szarpaninę”, a od niej już niedaleko do bardziej fizycznej formy narzucania ludziom własnych poglądów…

Co oczywiste bardzo nie lubimy gdy ktoś wyłapuje i uwypukla nasze błędy, a tym bardziej nie potrafimy się (po)godzić z narzucaniem nam przez innych tego co i jak powinniśmy – co i jak powinniśmy robić, co powinniśmy na dany temat myśleć, jak powinniśmy żyć…

Nie powinno się pochwalać przemocy chociażby z powodu naszej przynależności i miejsca jakie zajmujemy w hierarchii istot zamieszkujących powierzchnię „Błękitnej Planety”…

Argumenty siły powinniśmy zastępować argumentami nie mającymi nic wspólnego z przewagą fizyczną… nie każdy potrafi tudzież chce to zrozumieć…

Dyskutowanie to sztuka, która (chyba) w obecnych czasach zaczyna zanikać…

„Bądźmy ponad to” – ponad różnice i wynikające z nich podziały…

Jak nudno by się żyło gdyby wszyscy byli tacy sami – to samo myśleli, to samo robili, tak samo wyglądali i tego samego od życia oczekiwali tudzież chcieli…

Znacząco się od siebie różnimy lecz jednocześnie jesteśmy do siebie bardzo podobni ale… (na szczęście) nie tacy sami…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s