Każdy chce być wyjątkowy…

Czy wyjątkowość to „bycie lepszym od innych”…?

Wciąż z „kimś” i o „coś” rywalizujemy… motywacja jaka nam przyświeca w danej rywalizacji bywa (prze)różna… możemy (po)czuć potrzebę udowodnienia innym, że jesteśmy od nich lepsi lub stając do rywalizacji chcieć udowodnić samym sobą, że „możemy wszystko” jeżeli tylko będziemy tego wystarczająco mocno chcieli…

Oczywiście do kwestii wyjątkowości można podejść (jeszcze) inaczej… niezależnie od tego kim jesteśmy i jak wypadamy w konfrontacji z innymi nie bezpodstawnie uznać możemy, że jesteśmy wyjątkowi bo tak naprawdę „wszyscy są wyjątkowi” – tak budowana definicja wyjątkowości budowana jest na niepowtarzalnej różnorodności poszczególnych ludzi zamieszkujących Błękitną Planetę…

Lecz przeświadczenie o tym, że wszyscy są wyjątkowi (najczęściej) nam nie wystarcza… chcemy tudzież potrzebujemy niezbitych dowodów świadczących o naszej wyjątkowości…

Czyli jednak zwycięska rywalizacja jest niezbędnym środkiem prowadzącym nas do celu jakim jest swoistego rodzaju zaświadczenie o naszej wyjątkowości…(?)

Osiągnięcie pozycji, która gwarantuje nam posłuch u innych w pewnym stopniu może nakarmić nasz wilczy apetyt, którym jest wielkie pragnienie bycia wyjątkowym – często podświadomie rozumiane jako bycie lepszym…

Na szczęście nie we wszystkich kiełkuje ta bardzo zgubna potrzeba wyjątkowości…

Zgubna…?

Owszem zgubna bo… niezaspokojona może bardzo skutecznie odebrać nam „radość życia”…

Czy bycie wyjątkowym (niezależnie od definicji) gwarantuje nam szczęście…?

Wydaje mi się, że (jednak) nie…

Wyjątkowość (z)budowana na sukcesach pojawiających się w konfrontacji z innymi wytwarza w nas presję, a „ona” raczej nie gwarantuje szczęścia – uznać „ją” (nawet) należałoby mianem czynnika stresotwórczego…

Stres, a tym bardziej „chroniczny stres” nie idzie w parze ze szczęściem…

Mając to wszystko na uwadze należałoby zadać innym ale również, a może zwłaszcza samym sobie pytanie:

Czy warto być wyjątkowym…?

Teoretycznie TAK lecz w praktyce… no cóż… nie zawsze się „to” opłaca…

Cena jaką może nam przyjść (za)płacić za swoją wyjątkowość może być bardzo wysoka…

A to czy (naprawdę) warto pozostaje kwestią do indywidualnej oceny…

4 uwagi do wpisu “Każdy chce być wyjątkowy…

  1. Wszyscy jesteśmy wyjątkowi. Absolutnie wyjątkowi, niepowtarzalni w swojej różnorodności. Nawet bliźnięta syjamskie są jednak różne i każde z nich jest wyjątkowe. To powinno sprawiać nam radość, wzbudzać w nas zdrowe zainteresowanie, zachwyt, ciekawość i być odbierane jako możliwość, potencjał do rozwoju. Tak postrzegani ludzie są piękni, a to ludzie tworzą świat. Najtrudniej jest nam we własną wyjątkowość uwierzyć. Najłatwiej jest nas zranić, naszą wyjątkowość deprecjonując i podważając. A z założenia jest to nieuprawnione i pozbawione racjonalnych podstaw. Bo tego, że jesteśmy wyjątkowi, nic nie jest w stanie zmienić, jest to naturalnie przyrodzone każdemu z nas. Nikt nam tego nie jest w stanie odebrać.

    Polubione przez 1 osoba

    • zgadzam się z Tobą M.
      KAŻDY jest wyjątkowy. szkoda tylko ze doszłam do tego tak późno. i to dopiero po przeczytaniu kilku książek, do których musiałam dojrzeć. taki Nowak często uważa siebie za osobę nudną i próbuje się wybić za pomocą różnych osiągnięć. a na koniec, jak już osiągnie swój cel to czuje się kimś, kimś lepszym. choć nie zawsze. ja wierzę ze wyjątkowość może tkwić w zwykłym uśmiechu. w trzymaniu za rękę. klepnięciu w ramie. Każdy ma Coś w sobie. Gdyby cała ludzkość zaczęła BYĆ SOBĄ, to świat byłby jeszcze bardziej ciekawszy niż dotąd. 🙂

      Polubienie

      • „Nigdy nie jest za późno”, a poza tym „lepiej późno niż wcale”…

        „Bycie sobą” w obecnych czasach jest luksusem, a może bardziej odwagą, na którą nie każdy ma wystarczające zasoby wewnętrznej siły…

        „Być sobą i tylko sobą”…

        Osiągnięcia, sukcesy, nagrody i zwycięstwa są jedynie swoistego rodzaju błyskotką chwilowo podnoszącą poczucie własnej wartości, a prawdziwe szczęście jest w nas i w naszym postrzeganiu siebie samego, swojego życia i otaczającego nas Świata…

        Świat jest piękny, a życie fascynujące – my sami wyjątkowi i niezwykli… 🙂

        Polubienie

    • No właśnie takie podejście do kwestii wyjątkowości wydaje się być najlepszym z możliwych… jesteśmy wyjątkowi niezależnie od wszystkiego… każdy z osobna jest wyjątkowy bo różni się od innych – czasami to niuanse sprawiają, że się różnimy, a tym samym jesteśmy wyjątkowi – jak w przytoczonym przez Ciebie przykładzie bliźniąt syjamskich…

      Powinniśmy być dumni i cieszyć się ze swojej wyjątkowości… 🙂

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s