Do czego służy upał…?

W tym roku wysoka temperatura, a tym samym upał pojawił się wyjątkowo szybko – już w maju termometry wskazywały temperatury jakimi charakteryzuje się lato…

Czy to dobrze…?

Oczywiście to zależy…

Każda (również „ta”) pogoda ma swoje „plusy dodatnie i ujemne”…

Gdy zaczniemy przypominać sobie o czym marzyliśmy w czasie zimy to moglibyśmy pokusić się o wniosek, że obecna pogoda jest swoistego rodzaju spełnieniem zimowych marzeń…

Lecz z drugiej strony upał nas męczy – może nie wszyscy ale… jednak wielu o „nim” marzyło, a obecnie narzeka, że (jednak) jest za ciepło…

To udowodnione i sprawdzające się nad wyraz często, że nam ludziom (bardzo) ciężko dogodzić… za zimno, za ciepło, zbyt deszczowo lub zbyt sucho…

Jak się czujecie w czasie obecnie panującej pogody…?

Czy to jak się czujecie i jak odbieracie obecną pogodę (przypadkiem) nie kłóci się z tym czego chcieliście w czasie zimy…?

A może jednak wolicie zimę i za „nią” tęsknicie…?

„Wszystko jest kwestią gusty” – potrzeb, pragnień i oczekiwań…

Upał bywa męczący ale… osobiście na zimę bym „go” nie zamienił…

A do czego służy ów upał…?

Służy do tego wszystkiego do czego nie nadaje się zima, zimno i temperatury poniżej zera…

Wiosna, lato – Czy można chcieć tudzież oczekiwać od pogody czegoś więcej…?

Oczywiście, że można ale… to mało realne, a w naszej szerokości geograficznej wręcz niemożliwe… całoroczna temperatura oscylująca wokół 25 stopni byłaby ideałem – komfort termiczny byłby zachowany i wszyscy byliby zadowoleni…

Doświadczać „tego” mogą jedynie mieszkańcy wysp i to nie wszystkich – mieszkańcy wysp znajdujących się w basenie morza Śródziemnego mają na to szansę… może łagodzi klimat ujednolicając go na przestrzeni roku lecz nawet na wyspach idealnie być nie może…

Większość z nas polaków-rodaków mieszka w Polsce i chcąc nie chcąc musimy się do panującego w naszym kraju klimatu przyzwyczaić – zaakceptować „go” i polubić…(?)

Cieszmy się z panującej obecnie pogody – mimo iż bywa (niekiedy) męcząca to możemy być bardziej niż pewni tego, że jeszcze za „nią” zatęsknimy…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s