Natura lenistwa…

(Na szczęście) „Ludzie są z natury leniwi…”

Dlaczego „na szczęście”…?

Lenistwo jest jedną z (naj)bardziej naturalnych postaw, a przy tym istotnym czynnikiem motywującym nas ludzi do „postępu”, który w efekcie ułatwia nam życie, a tym samym dokarmia nasze lenistwo…

„Praca uszlachetnia, a lenistwo uszczęśliwia…” – Trudno się z tymi słowami nie zgodzić…

Szlachetny nie zawsze jest szczęśliwi, a czy poza szczęściem jest w życiu coś dla nas jednostek cenniejszego…?

Mamy wszelakiego rodzaju ciężką pracą dla idei, altruizm, poświęcanie się itd., itp… są ludzie, którym to daje szczęście ale… Czy aby na pewno wszystkim…? Mam pewne wątpliwości…

Oczywiście (skrajny) egoizm nie jest życiową postawą, którą warto popierać ale… tak naprawdę „zdrowy egoizm” jest bardzo naturalny – może paradoksalnie ale… jednak „zdrowy egoizm” jest naturalniejszy i zdrowszy niż przesadni altruizm…

Wracając do lenistwa – wszyscy jesteśmy leniwi, a różnice jakie między nami istnieją sprowadzają się do skuteczności naszej indywidualnej walki z (własnym) lenistwem…

Lenistwo można (w pewnym stopniu) pokonać zakładając, że się tego chce i potrafi się wykrzesać w sobie siłę do skutecznej walki z tą (naturalną dla nas) „przypadłością”…

Atakuje z zaskoczenia lub jest prognozowany, a niekiedy nawet zaplanowane – czas wolny, wakacje charakteryzują się leniwie mijającym czasem, który jest nam (naprawdę) bardzo potrzebny…

Przez większość czasu żyjemy-funkcjonujemy „na wysokich obrotach”, a pokłady naszej siły, motywacji i chęci działania nieustannie się wyczerpują…

Lenistwo ma dla nas i na nas zbawienny wpływ… nic (konkretnego) nie robić i po prostu odpocząć – każdy tego potrzebuje…

Od „wypalenia zawodowego”, wymęczenia, a tym samym chronicznego zmęczenia (zazwyczaj) dzieli nas (bardzo) cienka granica…

Leniwi osiągają w życiu mniej – niekiedy znacznie mniej ale… Czy (aby na pewno) są mniej szczęśliwi od tych, którzy charakteryzują się wielką ambicją, poświęceniem i umiejętnością „ciężkiej pracy”…?

Ciężka praca popłaca – ciężka praca się opłaca… lecz co w sytuacji gdy nie mamy (już) siły i ochoty korzystać z tego wszystkiego na co tak ciężko pracowaliśmy lub co gorsza nie mamy na to czasu…?

Lenistwo nie wydaje się być (aż) tak złe jak „je” malują…

W obecnych czasach na powszechnie znane i rozumiane lenistwo brakuje nam czasu – nieustannie jest „coś” do zrobienia, a doba wciąż wydaje nam się zbyt krótka aby pogodzić aktywności, którymi musimy się zająć już nie wspominając o tych, którymi chcielibyśmy się zająć…

Możliwości i okazji doświadczenia lenistwa Wam, sobie i wszystkim życzę – potrzebujemy tego bardziej niż mogłoby nam się nawet wydawać…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s