Do czego służy samochód…?

Oczywistym by się wydawało, że z racji samej nazwy – samochód (sam chodzi) urządzenie „te” służy tylko i wyłącznie do poruszania się, przemieszczania z miejsca na miejsce ewentualnie przewożenia ludzi i (prze)różnych przedmiotów…

Pierwotna funkcja samochodu jest z oczywistych powodów wciąż zachowana ale… nie jedyną funkcją samochodu jest ta oczywista i wszystkim tak dobrze znana…

Samochody znacząco zmieniały się na przestrzeni lat – od chwili gdy się pojawiły aż do dnia dzisiejszego przeszły daleką drogę jeżeli chodzi o możliwości jakie oferują swoim użytkownikom…

Wygląd również podlegał i podlega ciągłej zmianie – „pierwsze samochody” znacząco różnią się od „dzisiejszych”…

Osiągi jakimi charakteryzują się obecnie tworzone silniki wraz ze wszystkimi podzespołami dają możliwości nieosiągalne dla aut sprzed kilkudziesięciu lat…

Przyspieszenie, prędkość maksymalna, odległość jaką można pokonać „na jednym baku” – parametry znacząco się zmieniły i wciąż zmieniają…

Żyjemy szybciej to i samochody musimy mieć szybsze aby nad pędzącym w oszalałym tempie życiem nadążyć…

Oczywiście możliwości osiągania „zawrotnych prędkości” i „niesamowite przyspieszenie” w świetle wszędobylskich korków i ograniczeń prędkości wydaje się być delikatnie mówiąc zbędne ale… dla szpanu auto przyspieszające do setki w 6 sekund jest (znacznie) lepsze od tego, które przyspiesza do setki w 10 sekund…

Samochód mogący osiągnąć prędkość maksymalną 300 kilometrów na godzinę jest (znacząco) lepszy od tego, który nie pojedzie więcej niż 140… to oczywiście śmieszne bo i tak legalnie szybciej jechać nie można…

Od jakiegoś czasu samochody stały się swoistego rodzaju wizytówką i świadczą o bogactwie będąc przedłużeniem EGO, które jak wiadomo u niektórych ludzi jest niezaspokojone i wiecznie głodne…

Samochody z jednej strony dają wiele możliwości – swoistego rodzaju wolność przemieszczania się tam gdzie i kiedy chcemy lecz z drugiej strony rozleniwiają sprawiając, że ruszamy się jeszcze mniej…

Wozimy swoje przysłowiowe „cztery litery” gdzie tylko można aby przypadkiem się nie zmęczyć poruszając pieszo tudzież innymi środkami transportu…

Osobiście bardzo podoba mi się Porsche ale… gdyby nawet byłoby mnie stać na taki samochód to czy jego posiadanie miałoby jakikolwiek sens…(?)

Oczywiście, że nie miałoby to sensu…

Śliczna zabaweczka wyglądając pięknie i potrafiąca pędzić jak oszalała ale… jednocześnie „żłopiąca paliwo” i strasznie niefunkcjonalna…

Samochód oczywiście się przydaje i warto „go” mieć ale… bez przesady… najważniejsze aby był sprawny i niezawodny, a to jak wygląda i jakie ma przyspieszenie tudzież jaką osiąga prędkość maksymalną tak naprawdę nie ma większego znaczenia…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s