Do czego służy „zła pogoda”…?

Do czego może służyć pogoda zwyczajowo określana mianem złej…?

Do tego wszystkiego do czego zdatna się okazuje „dobra pogoda”…(?)

Teoretycznie TAK lecz w praktyce to jaka panuje pogoda ma (dla nas) niewątpliwie duże znaczenie – dotyczy to zwłaszcza (lecz nie tylko) aktywności poza przysłowiowymi „czterema ścianami”…

Nastawienie, poziom energii, samopoczucie w znacznym stopniu uzależnione jest od panującej pogody – oczywiście to nie decydujący czynnik lecz nie da się ukryć, że słońce i umiarkowanie wysoka temperatura (pozytywnie) wpływa na nasze podejście do życia i otaczającego nas Świata…

Gdy jest szaro, buro, zimno, a promieni słonecznych nie możemy dostrzec – tym bardziej doświadczyć jakoś nasz optymizm gaśnie lub przynajmniej wyraźnie się obniża… senność i niechęć – zbyt wiele nam się nie chce…

Pogoda jest „rzeczą” bardzo obiektywną – subiektywny może być tylko „jej” odbiór…

Możemy w różny sposób „ją” odbierać jak również się do „niej” nastawiać lecz nasze „jej” postrzegani nawet w najmniejszym stopniu „jej” nie zmieni…

Obiektywnie rzecz biorąc panująca obecnie pogoda nie należy do najprzyjemniejszych, a na dodatek znacznie skrócona długość dnia sprawia, że wiele osób funkcjonuje „na niższych obrotach” włączając „tryb przetrwania”, przeczekania i rychłej poprawy tego stanu doczekania…

Grudzień (z założenia) miał być (znacznie) lepszy od listopada lecz na tą chwilę trudno dostrzec jego przewagę, a tym bardziej zalety…

Oczywiście będzie lepiej – jeszcze będzie przepięknie… co nie zmienia faktu, że na „tą” chwilę jest delikatnie mówiąc „tak sobie”…

Może „zła pogoda” na zasadzie kontrastu służy do tego aby dostrzec i docenić „dobrą pogodę”…

Gdy jest przyjemnie, pięknie i optymistycznie nie mamy ochoty, a często również czasu na to aby zbyt wiele się zastanawiać – niewątpliwie „zła pogoda” przyczynia się do intensywniejszych procesów myślowych krążących wokół tematu Świata i znaczenia pogody w naszym życiu…

Nie jest tak źle, zawsze mogłoby być gorzej – Czy to optymizm(?) Pesymizm(?) A może realna ocena sytuacji…(?)

Trzymajcie się (dosłownie) ciepło… aby do wiosny…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s