Czasem negocjujemy z czasem…

Czy z czasem można negocjować…?

Oczywiście, że można… jeżeli z terrorystami można negocjować to wydawać by się mogło, że z czasem negocjacje powinny być znacznie łatwiejsze, a tym samym możliwe i realne…

Jednakże w tej konfrontacji czas okazuje się być „gorszy” od terrorystów…

Koniec roku skłania nas do wszelakiego rodzaju podsumowań, a gdy pojawiają się podsumowania to niepostrzeżenie zjawiają się myśli krążące wokół tematu (prze)mijania i „natury czasu”, który tak skrzętnie mierzymy, liczymy, odliczamy – wciąż mając z nim (jakiś) problem…

Do końca roku (po)zostały (tylko) trzy dni, a tym samym rok 2018 możemy uznać za (prawie) zakończony…

Jak płynął czas w ciągu „tego roku”…?

Szybko, bardzo szybko, zbyt szybko…

Oczywiście były momenty, w których czas niejako zwalniał, a my odbieraliśmy „go” tak jakby płynął wolniej lecz z perspektywy czasu uznajemy, że dni mijały bardzo szybko, a my nawet nie wiemy kiedy upłynęły kolejne miesiące…

Już za „chwil kilka” Sylwester zwiastujący nadejście kolejnego roku – „Nowego Roku”…

Czas odgrywa w naszym życiu bardzo istotną rolę… rzec by można, że rola czasu jest jedną z bardziej kluczowych… odliczamy czas, umiejscawiamy w czasie i od czasu uzależniamy…

Większość z nas najczęściej nie chce „żyć historią”, a mimo to wciąż do „niej” (po)wracamy… wspominając i sytuacje z czasu minionego wciąż samemu sobie i na własne potrzeby odtwarzając…

Czasami, a może nawet częściej niż czasami chcielibyśmy aby do tego co było (po)wrócić i czas spowolnić lub nawet zatrzymać…

„Czas jest złośliwy” – przyspiesza i zwalnia nie licząc się z tym czego my sami chcielibyśmy tudzież od „niego” oczekujemy…

„Z czasem nie wygramy”, a tym samym musimy nauczyć się z „nim” żyć – nie łatwo przychodzi nam akceptacja zasad jakie narzuca nam czas…

Czas to swoistego rodzaju wróg – wciąż nie do końca poznany, a tym bardziej zrozumiały – trudno walczyć z czymś czego nie znamy, a tym bardziej nie rozumiemy…

Pogodzić się z nieustannym upływem czasu – NIGDY…

Walczyć z czasem – ZAWSZE I WSZĘDZIE…

Owocnej walki z odrobiną uśmiechu i radością życia Wam życzę…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s