Subiektywny obiektywizm…

Obiektywnie rzecz biorąc obiektywizm „w pełnym tego słowa znaczeniu” nie istnieje bo istnieć nie może…

Obiektywne wydawanie osądów, opinii, wniosków i spostrzeżeń byłoby możliwe jedynie w przypadku maszyny bazującej na narzuconym odgórnie „algorytmie działania”…

Nawet w przypadku takowej maszyny mógłby pojawić się (pewien) problem wynikający z charakteru i podejścia osoby tworzącej konkretny algorytm…

„Obiektywnie rzecz biorąc…” – Czy „to” sformułowanie ma jakiekolwiek przełożenie na życie…?

Każda wydawana przez nas opinia nacechowania jest (przynajmniej) „pewną domieszką subiektywizmu” – nawet w sytuacji gdy wypowiadamy się (rzekomo) obiektywnie…

Zawsze mniej lub bardziej ale jednak obieramy jedną ze stron konfliktu, sporu, wymiany zdań…

Jak kogoś lub coś oceniamy również bazujemy na własnych sympatiach i antypatiach ewentualnie upodobaniach mimo iż stwierdzamy, że nasza opinia jest obiektywna…

Nawet odbiór, ocena i wrażenia dotyczące (oklepanej) pogody są subiektywne…

Czasami chcielibyśmy być obiektywni bo mogłoby to ułatwić nam i nie tylko nam życie lecz w pełni nie potrafimy…

Obiektywizm nigdy nie był, nie jest i nie będzie naszą silną stroną – my ludzie będący istotami (rzekomo) rozumnymi, a przy tym jednocześnie niezwykle emocjonalnymi z obiektywizmem w wyraźny sposób się rozmijamy…

To źle…?

A może jednak dobrze…?

No chyba, że „tak już po prostu jest” i musimy się z „tą” naszą „ludzką naturą” pogodzić – zaakceptować, a może nawet „ją” na swój sposób polubić…?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s