Łapka w górę i subskrybuj…

Jeżeli post Ci się (s)podoba(ł) to kliknij „łapkę w górę”…

Aby nie przeoczyć żadnego postu, który opublikuję kliknij subskrypcję…

Możesz również napisać „coś miłego” w komentarzu – dla zasięgów…

hmm…

O czym to miałem tym razem (na)pisać…(?)

W sumie czy to ma jakiekolwiek znaczenie…?

Przecież liczą się „like”, a to pod czym się pojawiają ma znacznie mniejsze znaczenie…

No niestety – „takie czasy”…

To co realnie wartościowe bywa niezauważone, a to co jakiejkolwiek wartości jest pozbawione staje się popularne…

„Klikbejtowy tytuł”, kontrowersyjny temat, niepopularne opinie…

Aby tylko nakłonić do kliknięcia i zareagowania poprzez (po)zostawienie po sobie jakiegoś śladu…

„Like”, komentarz, subskrypcja – uniwersalna waluta obecnych czasów…

Zdjęcie jedzenia wrzucone na Instagram, „Unboxing” nowego telefonu tudzież zdjęcie z wakacji w „ciepłych krajach”…

Wszystko podyktowane chęcią pokazania innym jak „niezwykłe życie” prowadzimy…

To czego nam samym brakuje – o czym marzymy, czego pragniemy, do czego sami chcielibyśmy dążyć…

Czy życie jakiegoś „Celebryty” ma na nas jakiś wpływ – ma dla nas jakiekolwiek znaczenie…?

Najwidoczniej tak bo chcemy wiedzieć i wciąż klikamy tam gdzie piszą o tym co, gdzie, jak i dlaczego, a najlepiej gdy pojawiają się jakieś kontrowersje – w wyglądzie, zachowaniu, podjętej decyzji, błędach i uwypuklanych wadach…

„Tacy idealni”, a jednak rysy na wizerunku (wciąż) się pojawiają – świadomość tego, że „są tylko ludźmi” i tak jak my popełniają błędy nas pociesza…(?)

No dobra ja tu „gadu gadu”, a nawet nie wiem czy to całe pisanie mi się opłaci, opłaca – będzie opłacało…

Czekam na „like” i subskrypcje, komentarze będę również mile widziane…

A tak na poważnie to mam to w nosie… to znaczy przydałoby się aby chociaż czasami ktoś zechciał wejść w polemikę w komentarzach bo jak „mówią” statystyki ktoś czasami tutaj jednak i mimo wszystko zagląda…

Dlaczego przywiązujemy wagę do tak mało istotnych „rzeczy” jaką jest „popularność w „sieci”…?

Wszyscy wciąż potrzebujemy, a tym samym oczekujemy potwierdzenia wartości jaką sobą (re)prezentujemy – jednak twierdzenie, że (prawie) wszystko co w życiu robimy ma na celu poprawę samopoczucia ma uniwersalny sens i znaczenie…

Ciągła potrzeba (po)chwalenia zazwyczaj wynika z „niskiego poczucia własnej wartości” – można dojść do wniosku, że z „kondycją” nas ludzi generalnie nie jest najlepiej jeżeli wciąż ktoś musi nas o nasze wartości przekonywać…

4 uwagi do wpisu “Łapka w górę i subskrybuj…

  1. Na szczęście istnieje jeszcze analiza danych. Narzędzia typu Google Analytics pozwalają utwierdzić się w przekonaniu, że często najbardziej potrzebne i wartościowe artykuły mają swoją siłę i ludzie dłużej się na nich zatrzymują. Choć nie wyglądają na najpoczytniejsze – najczęściej 0% odwzorowania w like’ach i komentarzach, to właśnie one mają największą siłę przyciągania i utrzymania „widza”. Dodam, że takiego „widza” na którym nam zależy.

    Pozdrawiam,
    Rutinario

    Polubienie

    • Masz rację – jest kilka pomocnych narzędzi do analizy „ruchu na stronach” i reakcji odbiorców na publikowane treści… jednakże tendencja zmierza w stronę przyciągnięcia, zachęcenia do wejścia i podbicia statystyk… oczywiście realną wartość mają zwłaszcza „unikalni czytelnicy” tudzież „unikalni widzowie” to zwłaszcza dla nich warto tworzyć „wartościowy kontent”…

      Pozdrawiam 🙂

      Polubione przez 1 osoba

      • Lubię mieć rację 😀

        Żyjąc z programistą, ja to sobie tłumaczę na zasadzie Front/Back -end. Strony mogą być piękne, proste, intuicyjne, ale co z tego jeśli pod layoutem coś nie trybi, nie łączy się z wymaganymi bazami, wpada w niekończącą się pętle, czy funkcjonalność nie jest zoptymalizowana i po prostu strona zamula.
        Puenta: Nie wszystko co się świeci to złoto, a prawda ukrywa się głębiej.

        Wartość naprawdę rzadko jest widoczna gołym okiem, ale osobiście wole otaczać się ludźmi, którzy ją dostrzegają. Choć jest ich w społeczeństwie znacząco mniej… Niestety. 😉

        Pozdrawiam ponownie,
        Rutinario

        Polubienie

        • Coś w tym jest – teoretycznie „pierwsze wrażenie” robi się tylko raz ale… po czasie – w trakcie korzystania może się okazać, że (po)mimo zachęcającego, a tym samym atrakcyjnego wyglądu konkretna strona dosłownie „zamula”, a tym samym nie zachęca do kolejnych odwiedzin…

          „Prawdziwe wartości” często wymagają odkrycia, a w efekcie docenienia – żyjemy (zdecydowanie) zbyt szybko i brakuje nam czasu aby się przyjrzeć, poznać i postarać zrozumieć…

          Może nie wszystko ale wiele z tego co oferuje nam „współczesny Świat” ma smak fast food-a konsumowanego w pośpiechu…

          Również ponownie pozdrawiam 🙂

          Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s