Rutyna dnia powszedniego…

Codzienność przesiąknięta jest rutyną…

Czy to dobrze…?

A może jednak źle…?

No chyba, że tak już jest i (tak właśnie) być powinno…(?)

Rutyna jako pojęcie ma zabarwienie (raczej) negatywne… uznajemy rutynę mianem „czegoś” złego – z czym (wciąż) powinniśmy walczyć…

A może do rutyny trzeba się przyzwyczaić i „ją” zaakceptować, a może nawet polubić…?

Są płaszczyzny życia, na których to możemy (zakładając, że chcemy) walczyć z rutyną… lecz jednocześnie są „aspekty życia”, w przypadku których walka z rutyną okazuje się być niemożliwa lub przynajmniej wydaje się bezcelowa – bezsensu…

Czas płynie nieubłaganie w oszalałym tempie, a w nas wciąż się tli świadomość, poczucie tudzież przekonanie, że „coś nas omija” – tam „gdzieś daleko” mogłoby nam się żyć (z pewnością) lepiej ale… nawet u sąsiada trawa tak jakby bardziej zielona…

My (nie)wdzięczne istoty ludźmi się nazywający…

Podporządkowujemy sobie Świat kształtując „go” tak jak chcemy, a mimo to wciąż nam (za)mało…

Jednym z większych problemów ludzi jest to, że (tak naprawdę) nie wiedzą czego (rzeczywiście) chcą…

Możemy mieć (teoretycznie) wszystko, a mimo to wciąż nam mało – przecież to nie „to” czego (tak bardzo) pragniemy i o czym marzymy…

I bądź tu człowieku mądry – nie pisaniem wierszy, a samym sobą i własnym życiem się (w odpowiedni sposób) zajmij…

Przeszkadza Ci rutyna to w niej nie trwaj i rób coś – cokolwiek aby się z niej wydostać…

Jeżeli nic w tym kierunku nie robisz to nie narzekaj – widocznie w tym „stanie” jest Ci dobrze…

„Grochem o ścianę” jakiekolwiek słowa – niezależnie od wszystkiego zawsze będziemy narzekać – tacy już jesteśmy…

Chronicznie życiowo niezaspokojeni i wciąż do szczęścia, a tym samym „radości życia” mający jakieś „ale”…

Warto pamiętać o tym, że „jesteśmy tutaj tylko na chwilę” – warto wykorzystać „tą” chwilę najlepiej jak potrafimy bo szansy na kolejną (z pewnością) mieć nie będziemy…

Rutyna jest fajna zwłaszcza gdy uświadomisz sobie, że tak długo jak „jej” doświadczasz tak też długo jesteś „tutaj” – wciąż żyjesz i możesz wszystko…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s