Nic nie mogę, a muszę wszystko…

Jesteśmy rozpieszczeni wygodą jaką oferuje nam współczesny Świat…?

A może jednak „jest coś nie tak” i w pojawiającym się buncie tkwi kiełkujące „ziarno prawdy”…?

(Teoretycznie) „możemy wszystko”, a w praktyce… możemy to co nie jest zabronione, zakazane i legalne…

Nakazy, zakazy, a nawet przykazania mocno nas ograniczają…

Lista tego co musimy, a z pewnością powinniśmy jest pokaźna – z wiekiem, a tym samym „etapem życia” ów lista wyraźnie się rozrasta…

Dom, praca, Rodzina – wszyscy czegoś od nas oczekują, a niekiedy wręcz żądają… pomijając już nawet „swoje własne potrzeby” oczekiwania jakie wystosowują wobec nas inni bywają trudne do pogodzenia…

Angażuj się w pracy, a jednocześnie nie zaniedbuj Rodziny…

Nadgodziny w pracy są mile widziane, a niekiedy wręcz konieczne – no dobrze ale… ograbianie Rodziny z każdej wspólnie spędzonej godziny jest barbarzyństwem…

Zarabiaj tak wiele aby zaspokoić wszystkie potrzeby poszczególnych członków Rodziny przy jednoczesnym nie odbieraniu im czasu, który z nimi spędzasz…

Nie przejmuj się pracą i zmieniają ją systematycznie co kilka lat – tak rzekomo powinno się robić…

Wszystko fajnie ale… kredyt za mieszkanie, czynsz i rachunki same się nie spłacą gdy akurat będziesz na etapie szukania kolejnej pracy, której to zmiana teoretycznie ma Cię uchronić przed „wypaleniem zawodowym”…

„(Po)rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady” – (teoretycznie) spoko opcja ale… tylko teoretycznie…

Co oczywiste nawet w Bieszczadach nie uciekniesz od zobowiązań no chyba, że masz zamiar (za)mieszkać w szałasie…

Lecz gdyby miałby to być Twój własny szałas mieszczący się na Twoim własnym terenie to i tak nie uciekniesz od podatku za ziemię, na którym będzie się ów szałas znajdował…

Nawet gdybyś zasadził sobie swój własny las na swojej własnej działce to z jednej strony będziesz zmuszony płacić podatek za ów ziemię, a gdy posadzone drzewa osiągną pewien wiek to bez odpowiednich zgód i pozwoleń nie będziesz mógł ich (legalnie) wyciąć – nie ma żadnego znaczenia to, że sam kupiłeś drzewka i o nie przez długie lata dbałeś…

Jesteśmy zniewoleni – nie, oczywiście, że nie… przecież możemy wszystko… możemy wszystko to czego nie zabroni nam „władza”…

Kupisz sobie działkę i dajmy na to jakimś zrządzeniem losu znajdziesz na ów ziemi „skarb” – szczęściarz z Ciebie – jednak nie do końca… to co znajdzie nie należy do Ciebie pomimo tego, że działka jest Twoja…

Chcemy myśleć, że w swoim życiu możemy wszystko i nic nas nie ogranicza – możemy wszystko i jesteśmy bezgranicznie wolni ale… tylko i wyłącznie w swojej głowie…

„Wolność jest w nas” i tylko w nas, a poza nami „czynników” ograniczających wolność jest niezliczona liczba – niezależnie od starań nie wygramy z nimi…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s