Do czego służy praca…?

Oczywistym jest to, że praca służy do zarabiania pieniędzy, które to z wiadomych powodów są nam niezbędne do życia…

Pomijając tą kluczową rolę jaką odgrywa praca spełnia „ona” również kilka innych funkcji…

Praca w pewien sposób układa życie – nadaje „rytm naszej codzienności”…

Wymusza na nas pewien porządek systematyzując „codzienne aktywności”…

Może nie wszystkie lecz wiele z „zajęć zarobkowych” przyczyniają się do naszego rozwoju…

W większości wykonywanych przez nas prac mamy kontakt z ludźmi, a tym samym nabieramy doświadczenia w „relacjach międzyludzkich”…

W miejscu pracy można poznać przyszłych kolegów, koleżanki, przyjaciół, a nawet partnerów życiowych – niewykluczone, że przyszłą żonę lub męża…

Praca wykonywania poza miejscem zamieszkania motywuje ludzi do dbania o siebie w znacznie większym stopniu niż Ci, którzy nie pracują…

Oczywiście z tego co wielokrotnie słyszeliśmy, słyszymy, a nawet ze swojego doświadczenia można pokusić się o wniosek, że (przynajmniej) większość swojej pracy (delikatnie mówiąc) nie lubi…

Standardem jest (s)twierdzenie, że inni mają o „niebo” lepszą pracę od naszej – prawda jest taka, że często to tylko „pierwsze wrażenie”, które mogłoby ulec szybkiej weryfikacji gdybyśmy się z kimś na pracę zamienili…

(Prawie) wszyscy chcieliby wygrać w przysłowiowego „totka” i nie musieć pracować… to kusząca wizja ale… na dłuższą metę mogłaby okazać się zgubna co udowadniają przykłady ludzi, którzy (nagle) wygrywają „wielkie pieniądze”, z którymi (paradoksalnie) nie potrafili sobie (po)radzić…

Jednak wychodzi na to, że praca jest ważna i to nie tylko jej oczywisty aspekt sprowadzający się do zarabiania pieniędzy…

Gdybyśmy nic nie musieli to (z dużą dozą prawdopodobieństwa) nic byśmy nie robili – bo po co robić cokolwiek jeżeli nie musimy…(?)

Potrzebujemy swoistego rodzaju „bata nad głową” aby „trzymać w ryzach swoje życie” i nie popłynąć z hedonistyczną falą dostępnych przyjemności…

Z nadmiaru czasu – z nudów i braku przymusu robienia czegokolwiek ludziom potrafi nieźle „odbijać”…

Praca nas męczy lecz z jakiegoś powodu wielu ludzi w chwili przejścia na emeryturę widzi w tym problem i niekiedy nie potrafi sobie z tym poradzić…

Chcemy być potrzebni, chcemy aby od nas coś zależało, chcemy być ważni i brać w czymś (czynny) udział… potrzebujemy (po)czucia satysfakcji z dobrze wykonanego zadania, z tego co udało się stworzyć i osiągnąć…

Czy nadal chciałbyś wygrać „grube miliony” i nic nie robić…?

„Na pierwszy rzut oka” zapewne TAK ale… po czasie (paradoksalnie) mogłoby Ci brakować „normalnego życia” z pracą włącznie…

Jedna uwaga do wpisu “Do czego służy praca…?

  1. Pingback: Praca – Do Roboty! | Cyfrowo Analogowy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s