Było, stało się – trudno…

Czy potrafimy przejść do „porządku dziennego” po tym jak „coś” nam nie wyszło…(?)

Mamy z tym (duży) problem…

Nie radzimy sobie z porażkami i wymuszonymi zmianami w skrzętnie ułożonym planie działania…

Gdy coś nie idzie „po naszej myśli” zaczynamy się (delikatnie mówiąc) denerwować…

Kolejne próby nie przynoszące zamierzonego rezultatu zaczynają nas demotywować, a w wyniku tego nasz zapał i chęć działania wyraźnie słabnie…

Co oczywiste im mniejsze zaangażowanie tym mniejsze prawdopodobieństwo, że kolejna próba okaże się być tą udaną – „naczynia (wielokrotnie) połączone” z tendencją do psucia się na każdym możliwym etapie…

Potrzebujemy czasu – jest nam „on” niezbędny na każdej płaszczyźnie i na każdym etapie życia…

Z biegiem czasu (prawie) wszystko blednie – porażki i niepowodzenia stają się uczącym nas coś zapiskiem w pamięci lecz również blask zwycięstw i sukcesów pokrywa się warstwą kurzu, a tym samym już nie oddziałują na nas tak jak miało to miejsce w chwili ich zaistnienia…

Po pewnym (zależnym od sytuacji) czasie o wiele łatwiej przechodzimy do porządku dziennego – było, stało się, trudno – „życie płynie dalej…”

Oczywiście czas nie jest panaceum na wszystkie rany, których doświadczyliśmy w ciągu życie lecz nie da się ukryć, że pozwala nam (przynajmniej w pewnym stopniu) radzić sobie z tym wszystkim co niechciane, niezaplanowane, trudne i bolesne…

Najlepszym rozwiązaniem byłoby przejmować się, poświęcać czas, a w efekcie zajmować swoje myśli tylko tym co ma realne znaczenie i na co mamy zauważalny wpływ – niestety nie jest to aż tak proste…

Denerwować nam potrafią (nawet) „drobnostki” – generalnie (z)denerwować nas potrafi wszystko…

Jak nauczyć się odpowiedniego „podejścia do życia”…?

Czy zmiana podejścia do życia jest możliwa…?

A może to jacy jesteśmy pozostaje niezmienne mimo iż wydaje nam się inaczej – wciąż wierzymy w to, że można inaczej lecz czy mamy realne przesłanki aby tak (s)twierdzić…(?)

„Ludzie się zmieniają” – niewątpliwie to prawda lecz czy zachodzące w nas zmiany mogą być aż tak wielkie aby wyraźnie wpłynąć na zmianę podejścia do życia…?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s