Ale się popisałeś…

Teoretycznie piszemy to co i jak chcemy ale… w praktyce bywa z tym (bardzo) różnie…

Prowadząc „niekomercyjnego bloga” nic nas nie ogranicza, a tym samym nikt nie będzie nam mówił co i jak powinniśmy pisać…

Tak oczywiście jest lecz nie bez znaczenia jest odbiór tego co piszemy przez naszych czytelników…

Mimo iż nie zarabiamy pieniędzy na tym co na blogu publikujemy to jednak wszelkiego rodzaju statystyki dotyczące publikowanych postów mają dla nas (większe czy też mniejsze) ale… jednak znaczenie…

Wyświetlenia świadczą o tym, że ktoś chce czytać to co piszemy, a posty „klikające się najlepiej” dają do myślenia – świadczą o tym jaki temat najbardziej zainteresował czytelników…

Nie jestem najlepszym przykładem osoby dostosowującej tematykę i formę do „klikalności” ale… nawet ja na podstawie pojawiających się statystyk wyciągam pewne wnioski…

To ciekawe, że są pewne posty, które mimo upływu czasu wciąż „klikają się” bardzo dobrze – w przeciwieństwie do wielu nowo opublikowanych…

Możliwe, że gdzieś tam w odmętach „Wirtualnego Świata” kilka postów z nieznanego mi powodu (wy)pozycjonowało się lepiej – komentarze się nie pojawiają ale… statystyki wyświetleń rosną… z pewnością nie są to wejścia na bloga określane mianem „unikalnych” ale… ktoś na bloga wchodzi lecz zapewne po chwili z niego wychodzi…

Gdyby zająć się „blogowaniem” trochę bardziej poważnie i obrać jedną „linię tematyczną” przy jednoczesnym dopracowaniu formy i poziomu publikowanych postów to zapewne pod względem statystyk i interakcji z czytelnikami byłoby (znacznie) lepiej ale…

Czy mi na tym (aż tak bardzo) zależy…?

Czy miałbym na to czas…?

Jak szybko wypaliłby się mój zapał…?

Trudno odpowiedzieć na powyższe pytania…

Publikuję sobie co chcę i kiedy chcę – pełnia wolności (pod tym względem) jest przyjemna ale…

Czy rozwijająca…?

Mam (pewne) wątpliwości…

Czy do czegokolwiek to prowadzi…?

A czy wszystko musi do czegoś prowadzić…?

Blogowaniem „zajmują się” od kilkunastu lat – było blogów już kilka…

Tego bloga założyłem cztery lata temu… platforma, na której się znajduje (naprawdę) mi odpowiada ale… funkcjonalność, którą oferuje nie zdoła przysłonić jakości i wartości tego co jest publikowane…

Problem w tym, że nie dostrzegam jakiejś wielkiej różnicy pomiędzy mną „blogerem” sprzed kilkunastu lat, a mną z „tu i teraz”… marny to wniosek – „marność nad marnościami i wszystko marność”…

Chyba już się nie rozwijam, a nawet jeżeli się rozwijam to ów rozwój jest znikomy bo „go” nie dostrzegam…

No cóż widocznie wiem już wszystko co wiedzieć powinienem… 😉

Ps. Majowa pogoda tak jakby zaczyna się poprawiać, a mnie dopadły mało budujące myśli dotyczące braku rozwoju, a tym samym swoistego rodzaju stagnacji – „marazm twórczy”…(?) 😉

W sumie nie jest (aż) tak źle przecież nic nie muszę, a bloga mogę (po)zostawić w formie dryfującego wraku na oceanie wirtualnego Świata…

4 uwagi do wpisu “Ale się popisałeś…

  1. Jesteś wytrwały. Mnie się odechciało dzielić z ludźmi wirtualnie moimi przemyśleniami. Z wyjątkiem fejsbuka, ale tam dzielę się z ludźmi, których znam od wielu lat osobiście, na żywo, z przyjaciółmi i z rodziną. Blogowanie mnie odstręczyło od siebie skutecznie.

    Polubienie

    • Również myślałem aby zakończyć swoje „blogowanie” ale… „coś” mnie tutaj jeszcze trzyma – zapewne „do czasu”…

      Nic nie zastąpi realnego kontaktu z innymi ludźmi – zwłaszcza z tymi, którzy są nam najbliżsi…

      Polubienie

      • To dobrze, że coś Cię tu trzyma, bo czytam i nawet już się w pewnym sensie przywiązałam :-).

        A co do najbliższych – czasem im też potrzebny jest odpoczynek od nas. I czasem wychodzi na zdrowie.

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s