Wyobraź sobie, że jesteś…

„Kimś innym”…?

„Gdzieś indziej”…?

„Dziecięce plany”, wizje i „zniekształcone postrzeganie otaczającego nas Świata” dokarmiane wyobrażeniami, a nie wiedzą, doświadczeniem i „znajomością natury życia”…

Snujemy sobie w głowie „odklejoną od rzeczywistości wizję Świata” podsycaną nieprawdziwą, bo niesprawdzoną „w boju” siłą w nas drzemiącą…

Teoretycznie „możemy wszystko” – możemy być kimkolwiek (ze)chcemy, a nasze życie może i powinno wyglądać tak jak tego (za)pragniemy…

A jakie zachodzą między teorią, a praktyką zależności i korelacje przekonują się wszyscy i każdy z osobna…

„Życie to nie film” – no chyba, że mowa o melodramacie okraszonym pewną dawką komediowych sytuacji i doprawiony gorzko – cierpkim smakiem tragedii…

Czy można inaczej…?

(Teoretycznie) „zawsze można inaczej…” lecz „inaczej” nie zawsze znaczy lepiej…

Nie zdołamy się uwolnić od smutku i cierpienia, a zwątpienia i wątpliwości towarzyszyć będą nam zawsze i wszędzie…

„A gdybym był…” – niezależnie od tego „kim byś był” to możesz być bardziej niż pewien, że również zmagałbyś się z problemami – „każdy ma jakieś problemy”…

Nie znając problemów innych swoje własne uznajemy mianem wielkich…

Oczywiście nawet gdy uświadomimy sobie, że inni zmagają się z (teoretycznie) większymi problemami to nasze własne problemy nie znikną, a trud w ich rozwiązywaniu nie okaże się dla nas błahostką…

„Los nie jest sprawiedliwy” – obiektywnie rzecz biorąc problemy jednych nie mogą się równać problemom innych lecz na nic się zdaje pocieszanie siebie samego, a nawet pocieszanie ludzi nam bliskich tym, że jest wielu, którzy mają gorzej, trudniej, a życie zdaje się (ich) jeszcze mniej ich rozpieszczać…

Czy chcielibyśmy być kimś innym…?

Teoretycznie tak lecz w praktyce dobrze nam z tym, że jesteśmy tacy, a nie inni…

Nie bez powodu jesteśmy właśnie „tacy”, a pozostali mimo iż są do nas bardzo podobnie to jednak w jakimś stopniu i pod jakimś względem się od nas różnią…

Nauczyć się żyć z kimś takim, kim jesteśmy, a może (po)starać się „zmienić siebie samego”, a w efekcie swoje życie…(?)

Jak to (już) jest w (naszym) życiu – wszystko zależy od nas samych, od naszej konsekwencji, cierpliwości, oczekiwań i marzeń jakie mamy względem (swojego) życia…

Jedna uwaga do wpisu “Wyobraź sobie, że jesteś…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s