Przypadek? Nie sądzę…

Jakie znaczenie i „moc sprawczą” ma w naszym życiu „przypadek”…?

Bez cienia wątpliwości należałoby stwierdzić, że ogromne jest „przypadku” w naszym życiu znaczenie…

Możemy sobie „coś” dokładnie, skrupulatnie i precyzyjnie (za)planować, a „przypadek” (niestety niekiedy również wypadek) lub przeciwnie „splot okoliczności” nad wyraz sprzyjających sprawi, że układany skrzętnie plan ulegnie znaczącej modyfikacji, której nawet teoretycznie nie rozpatrywaliśmy – takie jest życie…(?)

Znajdziemy się „w złym miejscu i w złym czasie”, a może przeciwnie znaleźć się możemy w wyjątkowo dobrym miejscu i w najlepszym czasie jaki jest tylko możliwy…

„Dzieło przypadku” – splot przeróżnych okoliczności, które sprawiły, że znaleźliśmy się „tu i teraz”… „stało się” to, a nie „coś” innego…

Gdybyśmy wnikliwie (prze)analizowali swoje życie to doszlibyśmy do wniosku, że przypadek odgrywał w nim (bardzo) istotną rolę – wciąż odgrywa i odgrywać będzie – przypadki mają to do siebie, że się nie kończą, a niekiedy wręcz nasila się częstotliwość ich pojawiania…

Zaplanować możesz wszystko poza „przypadkiem”…

Choćbyś bardzo tego chciał to nie przewidzisz wszystkiego co przypadkiem zwyczajowo jest określane…

Stało się coś czego nie planowałeś – bywają rozczarowania ale (na szczęście) i miłe zaskoczenia…

„Życie nie jest łatwe”, a „los nas nie oszczędza” lecz jednak czasami nawet ta nasza „trudna na Ziemi egzystencja” potrafi obfitować w sytuacje nad wyraz pozytywne i pod definicję przypadku się wpisujące…

Przypadek? Nie sądzę…

A może „przypadku” nie ma i wszystko co się dzieje jest „odgórnie zaplanowane”…?

„Niezależnie od wszystkiego” „tak właśnie być musiało”…?

„Tego” nigdy się nie dowiemy…

Żyjemy w przekonaniu, że przypadek, przypadki i „splot niezaplanowanych okoliczności” się zdarzają…

Przypadki skutecznie wymykają się logice zaburzając całą strukturę skrupulatnego planowania…

Przypadek to swoistego rodzaju „siła”, której nie możemy opanować, kontrolować, a tym bardziej zaplanować…

Przypadkiem było to, że „o naturze przypadku” powyższy post (na)pisałem…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s