Do czego służy ZOO…?

Ogrody zoologiczne mają swoich zwolenników i przeciwników…

Z jednej strony można uznać, że są to miejsca będące swoistego rodzaju „więzieniem dla zwierząt” lecz z drugiej strony istnienie „ogrodów zoologicznych” dało szansę przetrwania gatunków zwierząt, które już nie występują „w środowisku naturalnym”, a dzięki „ogrodom zoologicznym” wciąż istnieją…

Co oczywiste „ogrody zoologiczne” są niepodważalną szansą tudzież okazją do poznania, obserwacji i obcowania ze zwierzętami, z którymi „normalny zjadacz chleba” nie miałby nawet najmniejszej szansy aby się spotkać w środowisku naturalnym zważywszy na szerokość geograficzną, w której żyje, liczebność konkretnego gatunku i ryzykiem z jakim byłoby związanie spotkanie danego zwierzęcia…

Zwierzęta przetrzymywane w ZOO gdyby miały wybór co oczywiste wybrałyby życie „w warunkach naturalnych” lecz potwierdzona prawda jest taka, że (po)mimo ograniczeń, ich życie w „ogrodzie zoologicznym” jest znacznie dłuższe i łatwiejsze niż w warunkach naturalnych…

Trudno mi jednoznacznie ocenić instytucję jaką jest ZOO – widzę oczywiste wady lecz jednocześnie staram się dostrzec zalety…

Edukacyjnie ZOO odgrywa bardzo istotną rolę dla ludzi – oczywiście kosztem jest „jakość życia zwierząt” w danym ogrodzie zoologicznym się znajdujących…

Czasami można by się było pokusić o rozważania kwestii tego czy to my obserwujemy zwierzęta w ZOO czy też może to „one” obserwują nas…

Można współczuć zamknięcia i zniewolenia lecz czy w warunkach naturalnych poza (bezcenną dla nas) wolnością miałyby łatwiej…(?)

My ludzie uznajemy samych siebie mianem „Władców Świata” podporządkowując sobie rzeczywistość tak jak nam wygodniej, łatwiej i przyjemniej…

A czy gdyby role się odwróciły to byłoby inaczej…?

Czy (teoretycznie) inny „gatunek dominujący” nie zachowywałby się analogicznie do nas samych…?

Wydaje mi się, że mogłoby być (przynajmniej) podobnie…

„Padło na nas” – ewolucyjnie przewyższamy inne gatunki intelektem, który (w tym przypadku) okazuje się mieć znaczenie kluczowe…

W fizycznej konfrontacji z tygrysem tudzież lwem nie mamy najmniejszych szans lecz jednak rozwój cywilizacji i udogodnienie jakie są z nią związane sprawiły, że „w normalnym życiu” do takich spotkań nie dochodzi – chyba, że w ZOO czyli w warunkach dla nas całkowicie bezpiecznych…

Ogrody zoologiczne istniały, istnieją i zapewne istnieć będą… kontrowersje jakie są z „nimi” związane w wyraźny sposób bledną mając na uwadze liczbę ludzie, którzy ogrody zoologiczne odwiedzają…

Ogród zoologiczny we Wrocławiu jest najstarszym ogrodem zoologicznym na obecnych ziemiach polskich. Według Wikipedii pod koniec 2015 roku prezentowało 10500 zwierząt z 1132 gatunków – trzecie pod tym względem ZOO na Świecie… Jednocześnie jest piątym najchętniej odwiedzanym ZOO w Europie…

Przypadek…?

Chyba jedna nie…

Z jakiegoś powodu ludzie odwiedzają „ogrody zoologiczne”…

Można, w różny sposób odbierać „ogrody zoologiczne” lecz prawda jest taka, że większość z nas przynajmniej raz w ZOO (już) była…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s