Instrukcja obsługi emocji…

Spokojnie, nie denerwuje się…

Nie pozwól emocją przejąć nad sobą kontroli…

Przeczekaj, wyczekaj i ochłoń…

„Wiem co czujesz…”

Każdy kto wypowiada słowa „wiem co czujesz…” jest bardzo wiarygodny bo przecież jest Tobą wraz ze wszystkim co się na to jaki jesteś składa…

Takie „puste gatki” są podyktowane chęcią pomocy tudzież wsparcia lecz logicznie rzecz biorąc pozbawione są jakiegokolwiek sensu…

Jesteśmy istotami uwikłanymi w emocje…

Teoretycznie w ciągu życia nabieramy (pewnej) odporności i uczymy się radzić sobie z pojawiającymi się emocjami lecz w praktyce (po)mimo najszczerszych chęci i usilnych starań „nie radzimy sobie z emocjami…”

Prawda jest taka, że z emocjami tak naprawdę nie można sobie w pełni (po)radzić…

Emocje są ponad wszystkim innym co lepiej czy też gorzej ale… można w jakimś stopniu kontrolować – mieć realny wpływ i poczucie tego, że to co się dzieje zależy od nas samych i naszej autonomicznej decyzji…

Nie jeden poległ i polegnie w konfrontacji z emocjami…

To co w naszym życiu najpiękniejsze lecz jednocześnie to wszystko co najstraszniejsze i najbardziej bolesne wiąże się z emocjami…

Emocje utrudniają nam życie zarazem sprawiając, że jest tak niezwykłe i wyjątkowe…

Bez emocji żyłoby nam się łatwiej ale… Czy lepiej…?

Dokonaj szybkiej analizy czasu minionego – z pewnością to co najlepiej pamiętasz ściśle powiązane jest z (jakimiś) emocjami…

Emocje są najlepszym utrwalaczem wspomnień…

Jak się ma tytuł postu do „jego” treści…?

Ma się do siebie nijak bo inaczej mieć się nie może…

Nie ma instrukcji i „jej” nie będzie bo być nie może…

Już nawet pomijając instrukcję uniwersalną, z której już na starcie można by było zrezygnować…

Nikt nie ma „instrukcji indywidualnej”, która działać zawsze by potrafiła…

„Algorytmy działania” funkcjonują tylko i wyłącznie w przypadku różnego rodzaju maszyn nafaszerowanych elektroniką…

A my jeszcze nie żyjemy w Świecie Matrix-a, a co za tym idzie nie „wgramy” sobie do głowy „softu”, który nam (pod)pasuje…

Do kolejnego spotkania moi drodzy Czytelnicy… 🙂

Ps. A może ktoś z Was wie jak z emocjami sobie (po)radzić…?

Jedna uwaga do wpisu “Instrukcja obsługi emocji…

  1. Pingback: Charakter wypisany na twarzy | Cyfrowo Analogowy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s