(Nie) umiemy bawić się bez alkoholu…

Jak impreza to tylko zakrapiana bo bez alkoholu (przecież) nie ma imprezy…(?)

Uznaje się, że Polacy piją – oczywiście, że piją ale… inne nacje również piją… wszyscy piją – pili i pić będą…

Od kiedy (przypadkiem) człowiek odkrył, wyprodukował i skosztował alkoholu uznał „go” mianem substancji, pokarmu, w płynnej postaci formą strawy wartą (s)kosztowania tak często jak jest to tylko możliwe i gdy okoliczności ku temu są sprzyjające…

Tacy już jesteśmy – tak bardzo konsekwentni w kultywowaniu swoich słabości…

Napiłem się aby odreagować, odstresować, a w efekcie (z)relaksować…

Napiłem się bo wypada – wszyscy pili, piją i do picia namawiają…

Piłem aby było przyjemnie – błogiego stanu tak bardzo potrzebowałem…

Piję bo jest impreza, a na imprezie nie powinno się, a przynajmniej nie wypada nie pić…

Większość myśli, że gdy ktoś nie pije zapewne bierze leki, których nie można łączyć z alkoholem…

Zazwyczaj ludziom trudno uwierzyć w to, że ktoś nie pije bo nie lubi alkoholu…

Jeżeli już nie pije i leków nie bierze to zapewne jest alkoholikiem i pić nie może…

W naszej kulturze picie jest tak bardzo zakorzenione, że niepicie jawi się mianem dziwactwa…

Czy impreza bez alkoholu jest (jeszcze) imprezą…?

Oczywiście wszystko zależy od indywidualnej definicji imprezy…

Jak impreza to tylko z alkoholem…(?)

Bez alkoholu to tylko spotkanie…(?)

A co w sytuacji, w której ktoś za alkoholem i imprezami nie przepada…?

Wciąż może się z ludźmi spotykać…

Czy bez alkoholu jest trudniej się „dobrze bawić”…?

Uznać można, że alkohol wpływa na nas i na nasz organizm rozluźniająco, relaksująco, w błogi stan beztroski nas wprawiając lecz gdy cienka granica zostanie przekroczona efekt może być odmienny do zamierzonego…

O przekroczeniu odpowiedniej, optymalnej i bezpiecznej dawki zazwyczaj ludzie przekonują się dnia następnego, a pojawiające się dolegliwości starają się nam powiedzieć, przekonać nas, a niekiedy wykrzyczeć, że zdecydowanie nie było warto…

Nigdy więcej, to ostatni raz…

Czyżby…?

„Ze mną się nie napijesz…?”

4 uwagi do wpisu “(Nie) umiemy bawić się bez alkoholu…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s