Nigdy nie będziesz idealny…

Ludzi idealnych nie ma…

Nawet ludzie, którzy starają się być idealni w istocie idealnymi nigdy nie będą…

Ludzie, którzy twierdzą, że są idealni, z ideałem rozmijają się w stopniu znaczącym…

Im bardziej ktoś twierdzi, że jest idealny tym mniej idealnym dla otoczenia się okazuje…

Czy to znaczy, że dążenie do ideału pozbawione jest jakiegokolwiek sensu…?

Tak i nie jednocześnie…

Z jednej strony niepowodzenia na „polu” dążenia do ideału mogą w wyraźnym stopniu „podciąć nam skrzydła” i przyczynić się do obniżenia poczucia własnej wartości…

Zaś z drugiej strony brak jakichkolwiek starań, a co za tym idzie pracy nad samym sobą przyczynia się do bierności, stagnacji, a w efekcie wegetacji… Przecież nie możemy sobie na to pozwolić…(?)

Podejmowanie kolejnych kroków, praca – najcięższa z możliwych prac bo w istocie praca nad samym sobą takową bez większej przesady określić można, postępy, rezultaty i na własne możliwości rezultaty sprawiają, że stajemy się coraz to „lepszą wersją samego siebie” – nie idealni lecz wciąż lepsi, lepsi niż byliśmy, a to już „coś” – to najważniejsze…

Idealny nigdy nie będziesz lecz do ideału możesz dążyć stając się dzięki temu coraz lepszy – „dzisiaj” lepszy niż „wczoraj”, a „jutro” lepszy niż „dzisiaj”…

Tak już abstrahując od braku realnej możliwości stania się idealnym można się pokusić o stwierdzenie graniczące z pewnością, że „gdyby” ludzie byli „idealni” jednocześnie stać by się mogli przewidywalni, prognozowali, mało zaskakujący – najzwyczajniej w Świecie NUDNI…

Z jakiegoś powodu czytamy, oglądamy, generalnie interesujemy się i śledzimy losy ludzi upadających, a nawet upadłych, którym kibicujemy aby kolejny raz wstać im się udało…

Nawet w mało ambitnej rozrywce jaką są wszelakiego rodzaju „opery mydlane” ktoś popełnia błąd, zdradza, inny popada w alkoholizm, a jeszcze inny wpada w „szpony hazardu”…

Nie jesteśmy robotami ani maszynami, które w łatwy sposób podlegać mogą serwisowi…

Psujemy się, bywa, że działamy wadliwie, popełniamy błędy, pomimo starań i ciężkiej pracy „złotego Grala” jakim niewątpliwie jest „Ideał” nigdy nie osiągniemy, a bywa, że przy sprzyjających warunkach mamy „go” niemalże na wyciągnięcie ręki…

Pomimo to trzeba żyć i starać się bo warto…

„Liczy się droga, a nie cel…”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s