Jest źle, a będzie jeszcze gorzej…

Nastała wiosna czyli najpiękniejsza pora roku, a mimo to trudno o optymizm – już nie mówiąc o radości z budzącej się do życia przyrody, a nawet na „normalność” w obecnej rzeczywistości nie mamy co liczyć…

Rutyna i „szara rzeczywistość”, na którą wielokrotnie narzekaliśmy jest tym o czym większość, a może nawet wszyscy marzą…

Żeby było tak jak dawniej – żeby było normalnie…

W czasach, w których człowiek nie może być pewien „jutra” trudno o wzniosłe myśli, radość życia i snucie ambitnych planów…

Obecnie przyszło nam żyć „z dnia na dzień” i to nie z racji spontanicznej radości i czerpania pełnymi garściami z życia…

Chcemy przetrwać – dosłownie przetrwać, przeżyć i w miarę możliwości przeczekać to czego obecnie jesteśmy świadkami…

Możemy świadomie unikać programów informacyjnych, wiadomości publikowanych w internecie lecz niezależnie jak bardzo się dystansujemy to nie sposób uniknąć informacji o tym co obecnie dzieje się na naszej Planecie…

Informacje płynące z Włoch, Hiszpanii i innych europejskich krajów przerażają…

Jeżeli chodzi o nasz kraj to niestety, to co najgorsze dopiero przed nami…

„Zostań w domu” – to oczywiście najwłaściwsze z rozwiązań ale… po pierwsze ludzie pracują – niestety nie wszyscy mogą pracować zdalnie, ludzie muszą coś jeść, a tym samym odwiedzać sklepy, a poza tym co mimo iż może mniej istotne ale prawdziwie – ludzie zbyt długo wysiedzieć w domu nie zdołają bo przysłowiowe „cztery ściany” po pewnym czasie mogą się okazywać swoistego rodzaju więzieniem…

To nudne pisać kolejny post o tym samym ale… w obecnym czasie jakoś trudno zająć myśli czymś innym…

Oczywiście staramy się (w miarę możliwości) „żyć normalnie” ale…

Jak można mówić o „normalności” w takich czasach…?

Chcemy i oszukujemy się, że „nie jest tak źle” ale… prawda jest taka, że jest źle – bardzo źle i będzie (znacznie) gorzej…

Nie wychodźcie z domu – jak nie musicie i zdołacie…

Będzie dobrze – miejmy taką nadzieję – życzę Wam tego, sobie również tego życzę…

Trzymajcie się zdrowo…

Powodzenia…

5 uwag do wpisu “Jest źle, a będzie jeszcze gorzej…

  1. Pod wieloma względami niektórym będzie trudniej. Nie gorzej. Oni oceniają swój poziom zadowolenia przez pryzmat materialnego posiadania, o pokorę u nich trudno, często już zbyt późno, więc będą mieli ogromne poczucie straty aż do gotowości do samozagłady. Spodziewam się sporej liczby samobójstw po tej całej nakręconej pseudeoepudemi, także wśród jeszcze do życia nieprzystosowanych, w liczbie większej od ofiar wirusa. Liczbie, której WHO już nie poświęci swoich szpalt. Ale będzie też pod pewnymi względami lepiej. Tymi z mojego punktu widzenia istotnymi, trochę lepiej. Niektórzy poczują potrzebę przeprosić. Nie zawsze to zrobią, nie w każdym przypadku, w którym powinni. Czasem tę potrzebę pozostawią dla siebie. Coś się zmieni. Czasem na lepsze. Układ sił pozostanie ten sam. Warto to dostrzec. I dostrzegając uświadomić sobie, jak jesteśmy mali. Jak bardzo wobec tej nieważkości powinnismy zadbać o własne mikroświaty. Śmierć to chwila. Ważna jest radość życia i jego radosne ufne przeżywanie. A kim jesteśmy bez drugiego człowieka?

    Polecam Widzialną Rękę na Fejsie. Mnie taka naiwna (naiwna wobec mechanizmów, na które mamy mały wpływ) bardzo buduje.

    Polubienie

    • Niestety dla pewnej części ludzi, a zwłaszcza dla tych „wielkich” i bogatych straty finansowe są największym problemem… Ludzkość co jakiś czas zmagała się z epidemiami, plagami, pandemiami – takie tragiczne dla wielu ludzi sytuacje uświadamiają nam jak niewiele znaczy nasze pozorne władanie Światem… W takiej sytuacji uświadamiamy sobie co jest tak naprawdę ważne i najważniejsze…

      Dla ludzi niedoświadczonych i z życiem jeszcze nieobeznanych to co się obecnie dzieje jest czymś niewyobrażalnym, a obecny dostęp do informacji i natłok wiadomości płynących ze wszystkich stron jeszcze potęguje stan paniki…

      Poza tym co najgorsze czyli zarażeniem i powikłaniami jakie mogą się pojawić wielu ludzi doświadczy problemów natury psychicznej – z jednej strony ciągła obawa, strach i lęk o zdrowie i życie swoje i ludzi nam najbliższych, a poza tym czarnowidztwo w spoglądaniu na przyszłość – już nic i nigdy nie będzie takie jak było…

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s