Do czego służy szczęście…?

Tytuł oczywiście jest przewrotny i ma na celu zainicjować w czytelniku rozmyślania na temat sensu, znaczenia i natury szczęścia w (naszym) życiu…

Do czego służy życie…?

Życie służy do dążenia i osiągania (po)czucia szczęścia…

Szczęście jest nadrzędną wartością w naszym życiu…

Dróg do szczęścia prowadzi wiele, a wygląd i przebieg każdej z nich zależy od indywidualnych predyspozycji piechura ów drogę pokonującego…

Każdy, indywidualnie najlepiej wie co daje mu szczęście i splot jakich okoliczności wpływa na częstotliwość pojawiania się ów metafizycznego stanu…

Szczęście służy do celebracji życie lub precyzyjniej rzecz nazywając szczęście jest najwyższym stanem celebracji (ziemskiego) życia…

Nie ma (uniwersalnego) przepisu, konkretnej daty (za)istnienia, a długość trwania pozostaje kwestią nieprzewidywalną…

Frazesy jakoby pieniądze szczęścia nie dawały są wciąż powtarzane i oczywiście prawdziwe lecz w kwestii szczęścia jest „coś” więcej…

Sięgnąć należałoby głębiej niż tylko bazować na prostym sposobie rozgraniczającym materializm od braku zdominowania człowieka przez to co posiada…

Każdy dobrze wie, że można mieć (prawie) wszystko, a mimo to nie być szczęśliwym…

Można również nie mieć (teoretycznie) nic, a mimo to być tudzież bywać szczęśliwym…

Szczęście to (paradoksalnie) trudny temat…

Co oczywiste każdy chce być szczęśliwy lecz prawda jest taka, że szczęśliwi nie jesteśmy, tylko bywamy…

To bywanie, a nie bycie szczęśliwym wpływa na odbiór i znaczenie szczęścia…

Chroniczne szczęście przestałoby być szczęściem – gdyby nam spowszedniało nie potrafilibyśmy „go” docenić, a czy to czego nie doceniamy (wciąż) może być czymś wyjątkowym – czymś tak wyjątkowym jakim jest szczęście…(?)

Wizja osiągnięcia „stanu szczęścia” dodaje nam siły, sprawia, że potrafimy wykrzesać w sobie pokłady siły o istnieniu, których nie mieliśmy nawet pojęcia…

Bez pojawiającego się (przynajmniej) czasami szczęścia nasze życie straciłoby bardzo wiele, a może nawet sens i znaczenie takiego życia wyraźnie by się obniżył…

Szczęścia Wam życzę…

Nie zastanawiajcie się dlaczego jesteście szczęśliwi – nie traćcie na to czasu, cieszcie się ze swojego szczęścia i doceniajcie „je” bo już za chwilę szczęście może się stać (jedynie) wspomnieniem…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s