Do czego służy budzik…?

Oczywistą, a zarazem uniwersalną odpowiedzią na pytanie zadane w tytule powinno być – Budzik służy do „denerwowania ludzi”…

Nikt nie lubi budzików…

Budzik to urządzenie, którego nadrzędną funkcją jest przerywanie snu, a chyba bardzo niewielu ludzi lubi gdy sen jest im tak ordynarnie przerywany…

Co oczywiste budziki zostały wynalezione, a ściślej mówiąc skonstruowane w jakimś celu – wszyscy bardzo dobrze wiemy w jakim celu… 😉

Kiedyś pojawiła się „nisza” i przysłowiowy budzik ów niszę bardzo dobrze wypełnił…

Budziki mają to do siebie, że im bardziej nieprzyjemny, denerwujący, a nawet wkurzający tym skuteczniejszy czyli per saldo lepszy…

Można się pokusić o stwierdzenie, że w przypadku budzików sprawdza się zależność, która to nie sprawdza się w innych aspektach – im (dla nas) gorszy tym (skuteczniejszy, a co za tym idzie) lepszy…

Budzik wolnostojący w postaci zegarka stojącego na szafce obok łóżka, budzik w postaci komórki, a może budzik w postaci zegara z kukułką…

Są ludzie, którzy zewnętrznych budzików nie potrzebują bo posiadają swój własny wewnętrzny, który (o dziwo) działa i potrafi obudzić „na czas”…

Ciekawym jest również to, że wielu ludzi mimo iż budzik ma ustawiony na konkretną godzinę to potrafi się samoistnie obudzić przed „jego” (wy)brzmieniem…

Budziki to zmora naszych czasów – nie tylko „naszych czasów” bo ów „nieszczęsne urządzenia” towarzyszom ludziom od dziesiątek lat lecz obecnie „żyjemy szybciej”, a co za tym idzie budzik zaczął odgrywać jeszcze większą rolę – cięgle brakuje nam czasu, a najczęściej wiele „życiowych aktywności” okazuje się być kosztem snu, który to obecnie stał się wielkim luksusem, na który mało kogo stać…

Gdy jutro rano obudzi Cię budzić nie wiń go za to, że wybudził Cię ze snu – to nie jego wina, to nasza wina…

Prędkość z jaką (obecnie) żyjemy jest tylko i wyłącznie naszą winą…

Chcemy mieć tak wiele – coraz więcej… na wszystko co chcemy mieć trzeba zarobić, a doba od tysięcy lat ma tylko 24 godziny, już nie wspominając o ograniczonym zapasie sił jakie posiadamy…

Czy aby na pewno potrzebujesz „tego” co masz zamiar wziąć na raty tudzież kredyt… rozumiem mieszkanie tudzież dom, tym bardziej rozumiem kwestie związane ze zdrowiem Twoim i Twoich najbliższych ale… nowy telefon, nowy komputer, nowy samochód tudzież wesele na 200 osób chyba nie warte są niedosypiania i „urabiania się po łokcie” – (chyba) lepiej sobie kapkę dłużej pospać i budzić na późniejszą godzinę przestawić… możesz być bardziej niż pewien tego, że „nic ze sobą nie zabierzesz”, a snu (gdy sobie na „niego” czasami pozwolisz) nikt Ci nie odbierze…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s