Złoto czy krypto waluty…?

Co ma większy potencjał…?

Co gwarantuje większy zysk…?

Każda forma inwestowania niesie za sobą (pewne) ryzyko, a różnica jaka istnieje pomiędzy (po)szczególnymi „instrumentami finansowymi” sprowadza się do prawdopodobieństwa (za)istnienia „wzlotów i upadków” – „hossy i bessy”, a w skrajnych przypadkach niestety również utraty (za)inwestowanego kapitału…

Instrumenty „agresywniejsze” charakteryzują się prawdopodobieństwem uzyskania większego zysku lecz jednocześnie strata w ich przypadku również może się okazać dużo bardziej dotkliwa…

Szczerze powiedziawszy na „krypto walutach” się nie znam – posłuchałem, poczytałem i kompletnie „tego” nie czuję, nie ogarniam i nie mam zamiaru „dotykać”… jak dla mnie to abstrakcja… 😉

Duże wzrosty, duże spadki, duże zyski, duże straty – duże emocje i „niepewność tego co przyniesie jutro”… generalnie nie możemy być pewni tego co przyniesie kolejny dzień więc po co sobie fundować kolejną niepewność jeżeli chodzi o nasze ciężko zarobione pieniądze… to zdecydowanie nie dla mnie…

A zawarte w tytule złoto…?

Złoto było, jest i będzie… od tysięcy lat ludzkości funkcjonowało jako (pewna) wartość i nigdy nie spadło poniżej pewnej granicy…

Złoto jest niezwykłym metalem… niereaktywnym, nie ulegającym zniszczeniu pod wpływem substancji chemicznym, a jednocześnie kowalnym, miękkim, a przy tym pięknym…

Złoto nie przynosi wielkich zysków – no chyba, że kupi się „je” gdy jest niedowartościowane, a sprzeda gdy będzie przewartościowane…

Najważniejszą funkcją złota jest „przechowywanie wartości w czasie”…

Kilkadziesiąt lat temu, a nawet sto lat temu za cenę uncji trojańskiej złota (31, 1 grama) można było kupić „dobra”, które dzisiaj również można (za)kupić za cenę tej samej uncji…

Dolary, które były równowartością ów uncji obecnie nie znaczą nic lub bardzo niewiele – zdewaluowały się w bardzo widoczny sposób… już nie mówiąc o „złotówce”, która wielokrotnie straciła na swojej wartości – inflacja zżarła „jej” wartość i to nie raz… denominacje, hiperinflacje i kolejnych rządów kombinacje…

Złoto było nawet kiedyś nielegalne…

Dlaczego…?

To bardzo proste…

Bo złoto miało, ma i (zawsze) będzie miało wartość w przeciwieństwie do „walut fiducjarnych” – opartych w na wierze…

Sam banknot – nawet banknot 500 złotych nie ma żadnej wartości – jest jedynie umową, roszczeniem do emitenta, bazuje na wierze w jego wartość… tą wiarę już nie raz nadwyrężono – wystarczy prześledzić ostatnie sto lat polskich złotych…

Wydrukować można niezliczoną liczbę banknotów – bez pokrycia, „z powietrza” – „pustych pieniędzy”…

A złota jest ograniczona ilość na naszej planecie…

Obecnie nawet nie trzeba drukować bo mamy „pieniądz cyfrowy” – zapis na koncie…

Wszystko fajnie, to nawet wygodne ale… wystarczy, że bank ma jakiś problem, przerwę techniczną, nie ma internetu, nie ma prądu i w takiej sytuacji możesz mieć miliony na koncie, a nawet chleba nie kupisz…

Jak już jesteśmy zmuszeni do posługiwania się walutą – bo tak jest wygodniej, łatwiej i przyjemniej…;) to pamiętajmy o tym, że im coś bardziej skomplikowanego tym (potencjalnie) bardziej zawodnego…

Nie masz gotówki, a pojawia się problem z terminalem lub najzwyczajniej w Świecie nie ma prądu i co…? Robi się kiepsko…

Oczywiście wprowadza się szumne hasła „Polska bezgotówkowa” itp…

Osobiście jestem fanem gotówki…

Gotówka daje niezależność… gotówka gwarantuje anonimowość…

W obecnych czasach Twoje konto przefiltrować może bardzo wiele instytucji – rzekomo mają do tego prawo…

Co, na co i po co…?

Twoje pieniądze, a mimo to może Ci przyjść się tłumaczyć z tego co z „nimi” robisz…

Masz swoje ciężko zarobione i wielokrotnie opodatkowane pieniądze, a jakiś urząd Ci powie, że nie możesz (bez zgłoszenia tego) przelać komuś jakiejś kwoty…

To paranoja – (teoretycznie) moje pieniądze, moja sprawa – tylko teoretycznie…

Z pensji Ci odciągną, pójdziesz do sklepu też od każdego produktu płacisz podatek, kupujesz mieszkanie płacisz PCC – bo się wzbogacasz wydając… 😉

A jak komuś chcesz coś przelać to uważaj – bo to Twoje ale nie do końca Twoje pieniądze bo nie możesz z nimi zrobić co chcesz…

To jest chore…

Podatek od wszystkiego opodatkowanymi już wcześniej pieniędzmi…

Krypto walut nie zobaczysz, nie dotkniesz – mogą zniknąć jak coś się spierniczy, a złoto… trzymając w dłoni złotą monetę lub sztabkę wiesz, że ją masz, bo ją czujesz i widzisz… możesz schować, zakopać, a władza może Cię pocałować w „cztery litery” nie mając nad tym co posiadasz kontroli…

Walutę można zdewaluować, zmienić, a nawet zdelegalizować…

A złoto (po)zostanie złotem… miało wartość tysiąc lat temu i ma wartość „dzisiaj”…

A co się dzieje z walutą…?

Wciąż, nieustannie, stopniowo „jej” wartość zmierza ku „zeru” makulaturą się stając…

Ile warte są banknoty z PRL-u…?

Nawet w „idealnych stanach” warte są „grosze”, a złoto za ów banknoty za czasów komuny (za)kupione wciąż ma realną i niemałą wartość…

Nie ma inflacji – wszystko jest ok… To nic, że w czasie denominacji w 1995 roku 100 złotych stawało się 1 groszem…

Waluta się szmaci i szmacić będzie…

Ile mogłeś (za)kupić za 100 złotych w 1995 roku, a ile możesz (za)kupić w 2021 roku…(?)

Kurs Bitcoin (z 13 lutego 2021) – 175 506, 32 zł robi wrażenie ale… za tydzień może być 100 000 zł – bo tak wyszło… oczywiście może być również 200 000 zł… nikt tego (do końca) nie wie…

Teoretycznie posiadając x Bitcoin dzisiaj możesz kupić mieszkanie, a za miesiąc jedynie samochód… Jak ktoś lubi taką (nie)pewność to może się bawić w ten „cyfrowy hazard”…

Oczywiście wszystko jest kwestią wyboru… jak wolisz papierki to zbieraj papierki tylko nie płacz gdy za 10 lub 20 lat za (przysłowiową) „stówkę” kupisz sobie bochenek „białego chleba” bo ten „ciemny” będzie za „dwie stówki”…;)

Na „krypto” się nie znam, na złocie również się nie znam – generalnie się nie znam, to się wypowiedziałem… wypowiedziałem się bo mogę – jeszcze mi tego nie zabroniono… 😉

Ps. Jak nie stać Cię na złoto to kupuj srebro… 😉 No chyba, że wolisz nowego smartfona, markowe ciuchy lub 100 calowy telewizor… życie to sztuka wyboru… 🙂

Jedna uwaga do wpisu “Złoto czy krypto waluty…?

  1. Pingback: Do czego służy złoto? | Cyfrowo Analogowy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s