Kropka kropkę kropką pogania…

Koniec kropek, trzech kropek, tych właśnie kropek, które tak bardzo sobie upodobałem i (zapewne) trochę z „nimi” przesadzałem…

Do tej pory wydawały (mi) się „fajne” – wydawały się fajne ale… możliwe, że tylko mi się wydawały „fajne”… co nie znaczy, że obiektywnie były „fajne”, a tym bardziej potrzebne, przydatne i czemukolwiek służące…

Założenie, z którego wynikało przeze mnie ich używanie miało (jakiś) sens i co może dziwić był w „tym” również (jakiś) cel…

Problem w tym, że nadmiar dewaluuje to czego dotyczy nadmierna liczba tudzież ilość… w przypadku ów kropek było i jest podobnie… najwyższa pora to zmienić i zacząć stosować kropki tylko w sytuacjach, w których okażą się „one” „wartością dodaną”, a nie jedynie „manierą”, przyzwyczajeniem i (zbędnym) dodatkiem…

Zaprzeczam sam sobie stawiając „trzy kropki” w powyżej zapisanych zdaniach… to (mam nadzieję) ostatni raz gdy z „trzech kropek” w (nadmiarze) korzystam…

Dobrze wiem, że nie będzie mi łatwo – trudno jest (skutecznie) walczyć z przyzwyczajeniami ale… (czasami) trzeba… przyzwyczajenia nas (w pewnym stopniu) ograniczają (po)mimo tego, że „je” lubimy…

Nawet ze „strefy komfortu”, w której czujemy się (bardzo) dobrze należy (przynajmniej) czasami wyjść aby zobaczyć jak wygląda i działa (otaczający) nas Świat…

Zejść (z przysłowiowej) kanapy i odłożyć pilota (sterującego naszym mikro Światem)…

Rozpoczynam „nowy etap życia” – etap życia po „trzech kropkach”… 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s