Co po maturze?

Wybór szkoły ponadpodstawowej ma znaczenie ale nie jest decydujący dla naszej przyszłości. Gdy z perspektywy czasu stwierdzamy, że był to „zły wybór” na tym etapie można jeszcze wszystko łatwo zmienić – „naprawić”.

Wybór drogi po maturze jest jednym z najtrudniejszych w życiu, a w chwili podejmowania tej właśnie decyzji jest z pewnością NAJTRUDNIEJSZYM wyborem.

Oczywiście jeżeli chodzi o ścieżkę naszego kształcenia to wszystko można (jeszcze) zmienić niezależnie od etapu, na którym się (obecnie) znajdujemy.

„Nietrafiony kierunek studiów” można zmienić na inny. „Strata” roku, dwóch, a nawet trzech w perspektywie całego życie jest stratą niewielką lecz w pewnym stopniu może nam ciążyć i na nasze życie wpływać.

Kluczową kwestią jaką musi podjąć każda osoba – jeszcze przed zdawaniem „egzaminu dojrzałości” jest to czy w ogolę ma zamiar iść na studia. Jeżeli tak to wybór kierunku zdeterminuje przedmioty, które będzie się zdawało na maturze jak również stopień ich zaawansowania.

Co oczywiste na studiach Świat się nie kończy i gdy ktoś nie ma potrzeby aby na nie uczęszczać zawsze może wybrać inną formę kształcenia – jest bardzo wiele szkół po szkołach średnich.

Kształcenie można również zakończyć na etapie matury i pójść do pracy. Taka decyzja również niczego nie przekreśla i nie zamyka przed nami kolejnych możliwości. Gdy dojrzejemy do decyzji, że jednak warto kształcić się dalej zawsze możemy spróbować „po pewnym czasie”. Często to czas okazuje się najlepszym doradcą.

Załóżmy jednak, że poszliśmy na studia i z większym czy też mniejszym zapałem studiowaliśmy, a w efekcie skończyliśmy „je” uzyskując tytuł magistra, inżyniera tudzież licencjat.

Tak naprawdę dopiero w czasie studiowania przekonujemy się o tym czy wybrany przez nas kierunek studiów był trafiony.

Czasami już w trakcie studiowania dochodzimy do wniosku, że „to jednak nie to”.

Zmienić studia?

A może jednak się (prze)męczyć aby uzyskać tytuł?

To trudna decyzja i w znacznej mierze uzależniona od etapu studiów, na których się (obecnie) znajdujemy. Jeszcze istotniejsze okazuje się być nasze indywidualne podejście – motywacja tudzież jej brak.

Zawsze mamy jeszcze studia podyplomowe, które otwierają przed nami kolejne – nowe możliwości.

Decyzja, kolejna decyzja, następna decyzja, a później jeszcze kilka decyzji.

Niestety nie wszyscy mają ugruntowany pomysł na siebie. Nie każdy wie jaką drogą chce podążać, a co za tym idzie co chce w życiu robić. Do wielu „rzeczy” trzeba dojrzeć. Czasami proces dojrzewania trwa (bardzo) długo – tak naprawdę proces dojrzewania nigdy się nie kończy.

Nie jest łatwo lecz nikt nie mówił, że będzie łatwo.

Pocieszające jest jednak to, że zawsze można „coś” (lub nawet bardzo wiele) zmienić. Wystarczy tylko (i aż) chcieć.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s