„Czytamy książki, aby dowiedzieć się, kim jesteśmy i kim możemy się stać.”

Wciąż poszukujemy odpowiedzi na pojawiające się pytania. Uzyskanie satysfakcjonujących nas odpowiedzi na dręczące nas pytania nie przychodzi nam prosto. Z biegiem życia przekonujemy się o tym, że prawie nic w życiu nie jest (tylko) czarne lub białe. Niezliczona liczba „odcieni szarości” sprawia, że nigdy nie możemy być pewni tego co widzimy, wiemy i myślimy.

Kim jesteśmy?

Kim możemy się stać?

Kim możemy się stać?

Możemy się stać kimkolwiek zechcemy lecz czy aby na pewno chcemy być tym kimś kto teoretycznie stanowi dla nas (niedościgniony) ideał?

Wyznaczyć samemu sobie cel i dążyć do jego osiągnięcia.

Konsekwentnie i cierpliwie wspinać się będąc motywowanym widokiem szczytu, na który zmierzamy.

Stawać się coraz lepszą wersją samego siebie.

Poznawać siebie wraz ze swoimi potrzebami i oczekiwaniami jakie mamy względem życia.

Wszystko co powyżej jest warte starania i ciężkiej pracy. Problem w tym, że wszystko lub przynajmniej większość tego co stanowi treść naszego życia nie jest dane raz na zawsze. Podobnie ma się sprawa z nami. To jacy byliśmy „wczoraj”, jacy jesteśmy „dzisiaj”, a jacy będziemy „jutro” potrafi znacząco się od siebie różnić.

Czasami dziwimy się samym sobie, że kiedyś oczekiwaliśmy od życia czegoś innego. Dokonywaliśmy innych decyzji, które z perspektywy teraźniejszości wydają nam się błędne. Zmierzaliśmy ku innym celom lub nawet nie wyznaczaliśmy sobie żadnego celu.

Dokonujemy oceny z perspektywy „dzisiaj”, a „dzisiaj” przynajmniej w pewnym stopniu jesteśmy kimś innym niż „wczoraj”.

Czytanie książek (często) może nam pokazać jak przebiega proces „dojrzewania” (innego) człowieka. Co oczywiste każdy jest inny ale pewne procesy w ludziach zachodzące mają wiele cech wspólnych.

Mając okazję swoistego (prze)życia kilku żyć innych ludzi możliwe, że czegoś nas to nauczy. Istnieje szansa, że znacznie szybciej uda nam się odpowiedzieć na pojawiające się pytania. Wątpliwości nie znikną lecz perspektywa się znacząco poszerzy.

Często utożsamiamy się z innymi dostrzegając w nich podobieństwo do nas samych. Zakładając, że ktoś inny jest do nas podobny możemy przypuszczać, że zmiany zachodzące w tej osobie mogą się okazać swoistego rodzaju symulacją naszego własnego zachowania.

Niezaprzeczalnie warto czytać. Warto czytać jak najwięcej.

„Kto czyta, żyje wielokrotnie. Kto zaś z książkami obcować nie chce, na jeden żywot jest skazany”.

Kilka żyć jawi się mianem ciekawszej wizji niż tylko jedno życie 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s