Polska – Słowacja (Euro 2020)

Mistrzostwa Europy w piłce nożnej rozpoczęły się (już) 11 czerwca ale dla nas rozpoczynają się (dopiero) dzisiaj. Dla „prawdziwych kibiców” turniej trwa od kilku dni i zapewne wielu z nich obejrzało (już) kilka meczy – możliwe, że nawet wszystkie.

W pandemicznych czasach wszystko jest „pokręcone” Mistrzostwa Europy, które miały być rozgrywane w 2020 roku doszły do skutku w 2021 roku lecz nazywane są Euro 2020 😉

Pomijając już kwestię pandemii pomysł na obecne Euro jest (prze)dziwny – nie ma jednego ewentualnie dwóch państw organizujących turniej. Mecze rozgrywane są w różnych państwach – trudno się połapać gdzie jaka drużyna gra i gdzie będzie grała w przypadku awansu z grupy.

Według mojej oceny takie rozsianie meczy po całej Europie to bardzo nietrafiony pomysł, który skutkuje tym, że obecny turniej nie ma klimatu takiego jaki towarzyszył wszystkim poprzednim Mistrzostwom Europy.

Panująca wciąż pandemia po pierwsze „przesunęła” rozgrywanie turnieju o rok, a po drugie sprawiła, że na trybunach zasiada znacznie mniej widzów co również w zauważany sposób wpływa na klimat rozgrywanych meczy.

Oczywiście nie ma co narzekać – Mistrzostwa Europy to święto futbolu. W czasie takich turniejów piłką nożną zaczynają się (nawet) interesować ludzie, którzy na co dzień nie przywiązują do tego większej wagi – to według mojej oceny pozytywne i będące wartością dodaną takich rozgrywek.

Dzisiaj Polska w swoim pierwszym meczu grupowym zmierzy się ze Słowacją. To kluczowy mecz dla przyszłości naszej drużyny na obecnie rozgrywanych Mistrzostwach Europy. Jeżeli chcemy marzyć o wyjściu z grupy nie możemy tego meczu przegrać, a tak naprawdę powinniśmy „go” wygrać bo z pozostałymi rywalami (Hiszpania, Szwecja) będzie bardzo ciężko o zdobycz punktową.

Niestety ostatnie turnieje, na które się kwalifikowaliśmy nie napawają optymizmem. Wyjątkiem były Mistrzostwa Europy w 2016 roku we Francji, na których nasza reprezentacja zaprezentowała się (naprawdę) dobrze.

Mam nadzieję, że pojawiające się „memy” tym razem się nie urzeczywistnią i mecz otwarcia, mecz o wszystko i mecz o honor nie będzie dotyczył naszej reprezentacji. Oczywiście nie nastawiam się zbyt pozytywnie aby później się (kolejny raz) nie rozczarować ale nadzieje jest, że tym razem będzie dobrze.

Trzymajmy kciuki za „naszych”. Wiara (teoretycznie) czyni cuda.

Polska Biało-Czerwoni 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s