O czym (nie) myśleć w czasie wakacji?

„Na pierwszy rzut oka” absurdem wydawać się może prowadzenie rozważań na temat tego o czym (nie) myśleć w czasie wakacji. Jednakże jest w tym (jakiś) „głębszy sens” – generalnie w myśleniu zawsze jest „coś” co wykracza poza zmysłową interakcją ze Światem.

Z myśleniem mamy problem – paradoksalnie nie z tym, że nie myślimy tylko, że myślimy zbyt wiele, zbyt często i nie zawsze o tym o czym w danych okolicznościach myśleć powinniśmy.

Pierwsze dni wakacji to rozmyślania na temat tego co się działo w czasie poprzedzającym wakacje, a ostatnie dni wakacji to myślenie o tym co po zakończeniu wakacji będzie nas czekało. Jeżeli chodzi o „prawdziwy relaks” to realnie do wykorzystania mamy czas pomiędzy tymi „zmąconymi myślami” okresami. Z problemem takim zmaga się większość – prawie wszyscy.

Tak naprawdę w kontekście odpoczynku nie ma większego znaczenia gdzie udamy się w czasie wakacji. Włochy, Hiszpania, Portugalia, Francja, Wyspy Kanaryjskie, a nawet Malediwy, Australia czy Nowa Zelandia. Gdy nasza „głowa” nie odpoczywa to nie ma (najmniejszego) znaczenia gdzie jesteśmy i jak (ciekawie) spędzamy czas.

Jak uda nam się wyłączyć myślenie i odciąć od codzienności to możemy (znacznie) bardziej zrelaksować się na Rodzinnym Ogródku Działkowym niż gdzieś na końcu Świata lecz z niespokojną głową pełną bombardujących nas myśli.

O czym nie myśleć w czasie wakacji?

Nie myśleć o codzienności. Wakacje to odpoczynek od codzienności. To jest główny sens wakacji. Uciec, odciąć się, nie myśleć o codziennych obowiązkach. Gdy nam się to nie uda to raczej możemy zapomnieć o pełnym relaksie i prawdziwym odpoczynku. Oczywiście to jest (bardzo) trudne lecz (teoretycznie) możliwe.

Tak naprawdę nie ma (większego) sensu pytać innych gdzie byli na wakacjach tylko czy (realnie) odpoczęli i się zrelaksowali.

Nie interesuje mnie to gdzie dana osoba była bo w żaden sposób nie wpływa to na moje życie – tak naprawdę nie zmienia to również życia osoby, która gdzieś była gdy nie udało się jej odpocząć, zrelaksować i spojrzeć na swoje życie pod innym kontem.

Piękna piaszczysta plaża, słoneczny dzień i delikatny powiew chłodzącego wiatru – brzmi jak raj na Ziemi leczy gdy „mętlik w głowie” i ciągłe myślenie o tym co było, jest i będzie do załatwienia to wakacje marne, a tak naprawdę brak wakacji.

Wakacje są w naszej głowie, a nie w miejscu, w którym (prze)bywamy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s