Poznaj zasady i (z)rób wszystko na odwrót.

Jeżeli chcesz aby było spoko znaczyć się ma to, że tak jak się powinno i właśnie tak jak większość uznaje to za stosowne to działaj według odgórne uznanego i najczęściej stosowanego „algorytmu działania”.

Jaki przyniesie to skutek rezultatem będący?

Zapewne całkiem niezły – bliski temu, który sobie założyłeś, a będący jednocześnie w znacznej mierze zbieżnym z rezultatami osiąganymi przez innych.

„Problemem” może być tudzież okazać się sytuacja, w której osiągnięcie tego co powyżej Ci nie wystarcza.

Zasady warto, a nawet trzeba poznać niezależnie od tego jak w przyszłości masz zamiar się do nich odnieść, odwołać i (zacząć) je stosować lub przeciwnie – postępować przeciwnie do wytycznych zasadami naszkicowanymi.

Oczywiście żyjąc w społeczeństwie – w społeczności większej tudzież mniejszej pewnych zasad musisz przestrzegać. Gdy nie będziesz przestrzegał odgórnie ustalonych zasad to najdelikatniejsze co może Cie spotkać to wykluczenie społeczne.

Szanuj innych ludzi w takim samym stopniu w jakim sam chciałbyś być szanowany przez innych.

Aspekty życia, które w zauważany sposób nie wpływają na innych ludzi zależą i należą TYLKO do Ciebie.

Chcesz pić alkohol – pij i miej w (przysłowiowym) poważaniu to co myślą o tym abstynenci.

Nie chcesz mieć dzieci – nie miej ich i śmiej się z wielodzietnych rodzin, które wmawiają Ci, że Ty też powinieneś dzieci posiadać.

Lubisz mięso – jedz mięso i nie rób sobie nić z wegetarian.

Pijesz mleko, jesz jajka i sery – nie przejmuj się weganami.

Niech każdy robi sobie co chce gdy to co robi nie wpływa na życie innych.

STOP wojującym homoseksualistą, heteroseksualistą, wegetarianom, weganom, założycielom wielodzietnych rodzin i synglom.

STOP religijnym świrom – chcesz wierzyć to Twoja spraw ale od innych się (delikatnie mówiąc) odczep.

STOP ekologicznym popaprańcom i brudasom wyrzucającym śmieci do lasu.

STOP wszystkim, którzy swoje własne podejście do życia chcą narzucać innym.

Ludzie mają problem z tym, że inni ludzie żyją inaczej. Tak nie powinno być ale tak jest.

Delikatnie mówiąc nie szanuję ludzi, którzy tak postępują.

Życie życiem innych ludzi jest (delikatnie mówiąc) żałosne bo (jednoznacznie) świadczy o tym, że swoje własne życie jest na tyle „kiepskie” – nieudane, że musimy odwoływać się do życia innej osoby/osób.

Osobiście mam w nosie to jak żyją moi przyjaciele, znajomi i sąsiedzi – to ich sprawa. Tak długo jak ludzie nie ingerują w moje życie tak też długo ja nie mam zamiaru i prawa ingerować w życie innych.

Niech każdy żyje sobie jak chce – ważne (dla niego) aby był szczęśliwy. Niestety nie każdy jest szczęśliwy – niewiele ludzi może się określić mianem szczęśliwym. Czasami unieszczęśliwiamy się na własne życzenie – podejmują takie, a nie inne decyzje.

Życie to sztuka wyboru – to przywilej będący (często) również przekleństwem.

Jak wiele błędów popełniają ludzie – to ich sprawa, to ich decyzja, to ich dotykają skutki uboczne podjętych decyzji.

Popełniajmy błędy i ponośmy konsekwencje podjętych decyzji.

Nikt nie będzie mi mówił jak mam żyć – ja również nie mam do tego prawa.

Żyj jak chcesz i rób to co chcesz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s