Zaklinając listopad przeklęty

Z każdym dniem coraz bardziej brakować zaczyna słońca, a drzewa pozbawione są zielonych liści ale i tak jest zajebiści.

Pada, wieje aby dla odmiany po chwili wiać, a dopiero później padać zaczyna.

Pozytywne nastawienie i optymizm inflacji podlegać zaczyna coraz bardziej.

Nie damy się, nie poddamy się, nie jeden listopad już przeżyliśmy i przeżyjemy również obecnie trwający.

Dni coraz krótsze i jeszcze krótszymi z każdym dniem stawać się będą. Spokojnie – wszystko do czasu. Nadejdzie chwila, w której dni stopniowo wydłużać się będą.

Zieleń powróci, wiatr ustanie, a deszcz padać przestanie.

Wyjrzy słońce, optymizm powróci, a melodia w duszy radość życia zanuci.

Brzydkimi aczkolwiek dosadnymi i niekiedy niezbędnymi w swoim wyrazie słowami trwający stan określić czasami trzeba – walić tą szarzyznę, pieprzyć listopad i kij mu w (przysłowiowe) oko.

Mimo iż dla nas wszystkich to aż pogoda to prawdę powiedziawszy to tylko pogoda, a miesiąc tak sobie kiedyś nazwaliśmy obrzydzając sobie ów nazwę pogodą, która w tym fragmencie roku panuje.

Już za chwilę poniedziałek – dzień, za którym większość nie przepada. Praca, szkoła, praca, a dzieci do żłobków, przedszkoli, szkół, studenci na zajęcia. Większość za „normalnym tygodniem” nie przepada lecz gdy zastanowilibyśmy, że każdy dzień jest niedzielą niehandlową to wydaje mi się, że po pewnym czasie nawet takiej niedzieli mielibyśmy serdecznie dosyć.

Dopadł by nas marazm, zmęczenie nieróbstwem i doświadczać moglibyśmy nawet stanu nudy.

Człowiek musi, a przynajmniej powinien coś musieć aby sens dniom nadać dzięki czemu czas wolny znacznie bardziej docenia wykorzystując go jednocześnie.

Udanego poniedziałku Wam życzę – cieszcie się i doceniajcie to, że wciąż możecie tak wiele – możecie (prawie) wszystko.

Doceniajcie możliwość wpływania i kształtowania swojego życia.

Szczęście i radość życia nie jest w pracy którą wykonujecie, a tym bardziej nie w pogodzie, która panuje.

Prawdziwe szczęście i radość życia jest w Was.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s