Do czego służą emocje?

Odpowiedź na postawione w tytule pytanie jest bardzo prosta.

Emocje do niczego nie służą.

Koniec i kropka.

Dziękuję bardzo za poświęcony czas na przeczytanie tego posta.

Pozdrawiam.

Zaraz, zaraz, a jednak chwil kilka jeszcze nad kwestią emocji się zastanowię.

Emocje nie mogą niczemu służyć ponieważ są efektem – „skutkiem ubocznym”.

Emocje towarzyszą nam przez całe życie – od urodzenia aż do śmierci.

To co nas spotyka, czego doświadczamy ale również to czego doświadczyliśmy, a (po)mimo upływu (nawet bardzo długiego) czasu wciąż pozostaje w nas „żywe”.

Emocje są złym doradcą – mamy tego świadomość, a mimo to wciąż, niezmiennie, niezależnie od wieku i życiowego doświadczenia emocją ulegamy, podlegamy i generalnie emocji jesteśmy podwładnymi.

Reasumując można by było stwierdzić, że w naszym życiu tym co mąci i największy chaos wprowadza są właśnie emocje.

Miłość, złość, nienawiść…

Od miłości do nienawiści – kochać lub nienawidzić.

A gdzie stan pośredni?

Nie ma?

A może być takiego stanu nie może?

Targają nami (prze)różne emocje.

Z emocjami bardzo często sobie nie radzimy bo nie możemy… większość z emocjami sobie nie radzi…

A jeżeli ktoś twierdzi, że z emocjami sobie radzi to kłamie lub wykazuje cechy skłaniające do uznania go mianem psychopaty.

Człowiek = Emocje.

Bez emocji nie bylibyśmy ludźmi – ludzie pozbawieni emocji przestają być ludźmi stając się maszynami, robotami, dysfunkcyjnymi istotami.

Emocje bardzo utrudniają nam życie lecz bez emocji nasze życie straciłoby bardzo wiele, a może nawet sensu zaczęłoby być pozbawione.

Emocje służą do utrudniania nam życie lecz jednocześnie emocje sprawiają, że nasze życie ma jakiś smak, sens i znaczenie.

Szlak jasny nas trafia gdy reagujemy niewspółmiernie do okoliczności, których doświadczamy lecz pomimo narastającego wycieczenia nie możemy stwierdzić, że nic nie czujemy, a w efekcie, że nie żyjemy bo żyjemy, a życie czasami (bardzo) boli.

Pozytywne emocje nie miałyby żadnego znaczenia gdyby dla kontrastu nie istniały emocje negatywne. Tylko i wyłącznie dzięki temu co negatywne jesteśmy wstanie docenić i doświadczyć tego co pozytywne.

O emocjach można bardzo długo „lać wodę” – rwące potoki myśli nic nie zmienią. Każdy z osoba musi sam przekonać się i zmierzyć ze swoimi własnymi emocjami.

Tylko pozytywnych emocji w tym roku Wam życzę.

Trzymajcie się i nie traćcie wytrwałości w dostrzeganiu pozytywnych aspektów swojego życia.

Ps. Byłbym bardzo wdzięczny gdy ktoś – ktokolwiek, cokolwiek napisał i pod ów postem jakikolwiek ślad pozostawił. Mną jak każdym innym (prze)różne emocje targają i radykalne decyzje w kontekście ów bloga się we mnie pojawiają.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s