Realizacja postanowień noworocznych

Może to nieskromnie, a tym samym uznać by wypadało, że tak się nie powinno „na forum” z dumą o samym sobie pisać ale czasami trzeba skromności na chwil kilka się wyzbyć.

W kontekście postanowień noworocznych, a co oczywiste bardziej ich realizacji jestem z siebie niezmiernie dumny – naprawdę nie sądziłem, że mi się to uda.

Jest już 9 dzień stycznia, a tym samym nowego roku i wciąż udaje mi się niestrudzenie nie poddawać w realizacji postanowień noworocznych.

Oczywiście jak każdy (pewne) postanowienia noworoczne miałem przed każdym kolejnym mającym się rozpocząć rokiem ale niestety zapał okazywał się słomiany i bardzo szybko postanowienia znikały, zanikały i istnieć przestawały.

W tym roku jest inaczej – to zdecydowanie wyjątkowy rok pod tym względem.

W perfekcyjny sposób realizuję swoje postanowienia noworoczne i nic – kompletnie nic nie podcina mi skrzydeł. Jestem pełen energii, nadziei i wiary w to, że na pewno mi się uda.

Brak konsekwencji, a tym samym niepowodzenia w realizacji postanowień noworocznych bywają dla ludzie bardzo bolesną nauką skutecznie podcinającą poczucie własnej wartości i wiary w to, że możemy osiągnąć (prawie) wszystko to co sobie zaplanujemy i czego tak bardzo chcemy.

Wyszedłem naprzeciw ograniczeniom jakie nakłada na mnie przynależność do gatunku Homo sapiens – Człowiek prawie (zawsze) rozumny 😉

Nie mam żadnych postanowień noworocznych. Postanowienia noworoczne przynoszą znacznie więcej złego niż dobrego. Najczęściej – jakieś 90 % postanowień noworocznych umiera śmiercią naturalną jeszcze przed końcem stycznia. To dołujące, a po co się dołować bardziej niż trzeba(?)

Możesz się ścierać z życiem, Światem, a zwłaszcza samym sobą i w efekcie nic co sobie założyłeś z ów ciężkiej batalii wynikać nie będzie poza zwątpieniem w siebie i dołującą świadomością słabości, która Cię ogarnia.

Oczywiście jeżeli chcesz to możesz, a może nawet powinieneś. Najważniejsze abyś możliwie i w miarę możliwości był jak najczęściej szczęśliwy, a jak to osiągasz to już kwestia bardzo indywidualna.

Jak Wam idzie realizacja postanowień noworocznych?

Jeszcze idzie czy już iść przestała? 😉

Trzymajcie się ciepło – aby do wiosny 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s