(Nie)piszący bloger

Jak łatwo przyzwyczaić się do (nie) pisania. Wystarczy, że przez czas jakiś – z jakiegoś powodu lub nawet bez powodu konkretnego przestajemy pisać. W tym, że przestajemy pisać nie ma nic dziwnego gdy jesteśmy zapracowani, wyjeżdżamy lub też zajęci jesteśmy sprawiamy o wyższym (dla nas i w tym momencie) priorytecie. „Problem” w tym, że do … Czytaj dalej (Nie)piszący bloger

Czy pisanie jest obroną przed szaleństwem?

Po co ludzie piszą? Ludzie piszą bo sprawia im to przyjemność? Czy pisanie może być sposobem na życie? Pisanie wypływa z wewnętrznej potrzeby wypowiedzenia się na jakiś temat ewentualnie wyrzucenia z siebie dręcząco męczących myśli. Aby napisać coś dobrego trzeba się (bardzo) postarać, a w efekcie proces twórczy sprowadzający się do pisania okazuje się być … Czytaj dalej Czy pisanie jest obroną przed szaleństwem?

„Evergreen content”

Co kryje się pod umieszczonym w tytule pojęciem? To treści, które nie tracą na swojej aktualności. Tego typu posty (po)mimo upływu (pewnego) czasu od ich opublikowania wciąż są czytane - „klikane”. Jak twierdzą fachowcy od „skutecznego blogowania” każdy bloger powinien na swojej stronie posiadać (pewną) liczbę postów, które nie będą traciły na swojej aktualności, a … Czytaj dalej „Evergreen content”

6 Rocznica Bloga na WordPress

WordPress poinformował mnie, że (swojego) bloga założyłem 6 lat temu. Oczywiście sam bym tego nie pamiętał, a dzięki przypomnieniu mam poczucie czasu, który upłynął od chwili powstania (mojego) bloga. Taka rocznica to dobry moment na (pewne) podsumowanie, wyciągnięcie wniosków i zastanowienie się nad przyszłością. Czy coś się zmieniło przez te lata w moim na WordPress … Czytaj dalej 6 Rocznica Bloga na WordPress

Blog mi się nie udał…

Wygląda na to, że mi się nie udało… Może najzwyczajniej w Świecie uda mi się (po prostu) nie mogło…(?) Jak uda się może „coś” co wyraźnego kształtu, sensu i znaczenia jest pozbawione...(?) Łapałem, wyłapywałem, zbierałem, a w efekcie gromadziłem „zlepki słów”, sformułowania, złote, srebrne, a niekiedy jedynie brązowe myśli innych ludzi nadbudowując je własnymi przemyśleniami… … Czytaj dalej Blog mi się nie udał…

Wygaszony blog wciąż się klika…

To ciekawe, że ostatni post na blogu opublikowałem 20 grudnia 2020 roku, a na blogu wciąż jest „jakieś życie” - ów życie można by było określić mianem „życia utajonego” ale jednak… Zastanawia mnie kwestia tego kto i z jakiego powodu na moim blogu się pojawia… mogę tylko przypuszczać, że pewne posty z jakiegoś powodu dobrze … Czytaj dalej Wygaszony blog wciąż się klika…

Plusy dodatnie, a plusy ujemne blogowania…

Już wielokrotnie zastanawiałem się nad sensem i celem „blogowania”… jednoznacznych, a przy tym w jakikolwiek sposób wiążących wniosków nie potrafiłem nakreślić... W sytuacji, w której blogowanie jest swoistego rodzaju hobby i na ów hobby się kończy naturalnym okazuje się pojawienie tudzież pojawianie (pewnych) wątpliwości… Wydaje mi się, że każde hobby wcześniej czy też później ale … Czytaj dalej Plusy dodatnie, a plusy ujemne blogowania…

Czy prowadzenie blog-a ma sens…?

Czasami zastanawiamy się nad sensem tego czym się zajmujemy… Sens naszej pracy wydaje się nam się (z oczywistych powodów) uzasadniony czego potwierdzeniem jest (chociażby) (co)miesięczny wpływ środków na nasze konto… Możemy lubić swoją pracę lub za „nią” nie przepadać, a nawet jej nie lubić lecz „gdzieś musimy pracować i zarabiać" aby „mieć z czego żyć…" … Czytaj dalej Czy prowadzenie blog-a ma sens…?

5 Rocznica na WordPress

Czas pędzi w zawrotnym tempie i nawet się człowiek nie zorientował, że dzisiaj mija (już) 5 lat od założenia bloga na WordPress… Co roku WordPress przypomina mi o kolejnej rocznicy… Teoretycznie nie na to większego znaczenia lecz w praktyce daje do myślenia i uświadamia o tym jak szybko płynie czas… Jednocześnie każdy kolejny rok mojej … Czytaj dalej 5 Rocznica na WordPress

Ten blog (nie) ma sens(u)…

Zastanawiałem się kiedyś „Do czego służy BLOG…?” Doszedłem do pewnych wniosków, które wydają się być wciąż aktualne – nic się nie zmieniło w tej materii bo najzwyczajniej w Świecie zmienić się nie mogło… Blog to swoistego rodzaju „internetowy pamiętnik” zasadniczo różniący się od „tradycyjnego”… Istnienie bloga ma sens tylko i wyłącznie w sytuacji, w której … Czytaj dalej Ten blog (nie) ma sens(u)…