Składamy się z wątpliwości…

Powątpiewając wątpisz, a może intensywnie się nad czymś zastanawiasz...? Każdy przynajmniej czasami ma pewne wątpliwości - mogą "one" dotyczyć wszystkiego - dosłownie wszystkiego... "Myślę więc jestem" - czyli myśląc intensywniej jestem jeszcze bardziej...? No dobrze jestem ale... Gdzie...? "Tu i teraz"...? A może jednak "tam", "wczoraj", "przedwczoraj" lub jeszcze dawniej...? Wątpliwości potrafią podburzyć i nasz … Czytaj dalej Składamy się z wątpliwości…

Odejścia, powroty i nagłe życia zwroty…

Odchodzimy, idąc gdzieś indziej... Żegnamy się z ludźmi, a niekiedy tylko i aż milczymy - milczenie jest cichym aczkolwiek dobitnym pożegnaniem z osobami, które jeszcze "kiedyś" były nam z jakiegoś powodu i w pewnym stopniu bliskie... Odejścia są naturalną i w swojej naturalności "normalną koleją rzeczy"... wszystko zależy od tego kiedy, jak i w jakich … Czytaj dalej Odejścia, powroty i nagłe życia zwroty…

Czatując na czacie…

Obecnie ta forma komunikacji międzyludzkiej nie jest już (chyba) tak popularna jak to miało miejsce "kiedyś" - na etapie początku "szerszego dostępu do Internetu"... Zachłystywaliśmy się możliwościami jakie oferował nam Internet - nie zdołają tego zrozumieć Ci wszyscy, dla których "wszędobylski dostęp do Internetu" jest czymś oczywistym i naturalnym jak oddychanie... "Początki poznawania Internetu" wraz … Czytaj dalej Czatując na czacie…

„Ostatnia rodzina”

"Beksińscy. Portret podwójny" - wiadomo, że film to nie książka i najczęściej książka jest "lepsza" - najczęściej... Wszystko to co zapisane w książce nie może się znaleźć w filmie... trzeba coś wybrać, coś dodać, coś wyjaskrawić, coś pozmieniać... "Film to film", a "książka to książka"... Zarzuty jakie pojawiają się względem filmu dotyczą pominięcia niektórych aspektów … Czytaj dalej „Ostatnia rodzina”

Pełnia życia…

Pełnia z definicji jest całością będącą obfitym wachlarzem "wszystkiego" - tego co dobre ale również tego co złe... "Wszystko to wszystko" i nie ma co wybrzydzać i na własny los narzekać... Chcesz "pełni życia" to ją masz, każdego dnia doświadczając specyfiki wielowymiarowego życia jakie prowadzisz... Łza w oku się (za)kręci gdy wspominasz czas miniony i … Czytaj dalej Pełnia życia…

Co (z)robiłem z „tym” czasem…?

Pytanie postawione w tytule zdaje się być niezwykle uniwersalne i zadawane bywa samemu sobie przez wszystkich, którzy zastanawiali się lub też zastanawiają nad swoim własnym (prze)mijaniem… Czas płynie nieustannie ze swoją stałą prędkością – nie dostrzegamy tego trwając w ciągłym stanie życia lecz bywa, że spoglądamy na czas miniony zastanawiając się nad tym gdzie się … Czytaj dalej Co (z)robiłem z „tym” czasem…?