Specyfika i charakter „Wirtualnego Świata”…

Bardzo łatwo "coś" stworzyć - wystarczy pomysł i kilka minut "pracy" aby "przywołać do życia" przestrzeń będącą miejscem, w którym będziemy mieli możliwość tudzież sposobność aby dzielić się z innymi owocami swoich mniej lub bardziej "twórczych" poszukiwań w wyrażaniu siebie samego... Blog-a może stworzyć każdy w przeciągu kilku minut - to nie jest trudne lecz … Czytaj dalej Specyfika i charakter „Wirtualnego Świata”…

Spieszmy się kochać życie, tak szybko (prze)mija…

Minuta za minutą we wiązkę czasu układana godziną się staje, godziny w dni się zamieniają, a dni w tygodnie, one w miesiące, ich tuzin rokiem, a później już tylko lata i ich dziesiątki... Gdzie ten czas...? Czas przeszły za nami... A przed nami z każdą chwilą "go" mniej... Rozpaczać, lamentować, przeżywać...? Nieuchronnością przemijanie się przejmować...? … Czytaj dalej Spieszmy się kochać życie, tak szybko (prze)mija…

Kiedy kończy się młodość…?

Aby odpowiedzieć na powyższe pytanie należałoby pojęcie "młodość" sprecyzować tworząc jakąś jego definicję ale... nie będę się tym zajmował - już inni za mnie to zrobili definicję w słownikach tudzież encyklopediach umieszczając... ograniczę się tylko do stwierdzenia, że młodość jest "tym" okresem życie, który już za nami... byliśmy młodzi "jakiś czas temu" dzięki czemu o … Czytaj dalej Kiedy kończy się młodość…?

Ludzie (nie)praktykujący, a wierzący…

Wiara jest czymś nadrzędnym - nie dajmy sobie narzucić tego, że osoba nieuczęszczająca do kościoła jest jednocześnie niewierząca... Wiara to jedno, a uczestniczenie w "życiu kościoła" to inna kwesta - oczywiście dla wielu to jedno i to samo - lecz to wielki błąd... Pomijając już kwestie lenistwa i ogólnie pojęte "zabieganie" ludzie unikają wizyt w … Czytaj dalej Ludzie (nie)praktykujący, a wierzący…

Wiedzieć i umieć, a uczyć się…

Chce(My) wiedzieć wszystko i na każdy temat ale... nie chce(MY) się uczyć bo nauka nas męczy... nie lubimy się uczyć ale... lubimy umieć i wiedzieć... kolejne etapy edukacji są dla nas katorgą - dopiero z perspektywy czasu uznajemy okres szkoły i studiów mianem najlepszego w życiu... beztroska i brak problemów towarzyszących życiu "dorosłych" - jedynym … Czytaj dalej Wiedzieć i umieć, a uczyć się…

Różnica pokoleń…

"Każde pokolenie ma własny czas..." - co do tego nie ma najmniejszej wątpliwości - czas jest naszym najcenniejszym skarbem i wartością nadrzędną... Mimo wielu cech wspólnych poszczególnych pokoleń pojawiają się również między "nimi" zauważalne różnice... Ludzie niezależnie od okresu w jakim przyszło im życia pragną rzeczy podobnych, a często nawet takich samych... Pojawiające się różnice … Czytaj dalej Różnica pokoleń…

Piszemy to co sami chcielibyśmy czytać…(?)

Swoje myśli już znamy co nie znaczy, że samych siebie nie potrafimy zaskakiwać - na szczęście potrafimy, a dzięki temu z samym sobą się nigdy nie nudzimy... oczywiście denerwują nas niektóre nasze cechy i bezsilności w walce z własnymi słabościami, przyzwyczajeniami, ograniczeniami, które sami na siebie nakładamy... lecz zmieniamy się, a wraz z zachodzącymi w … Czytaj dalej Piszemy to co sami chcielibyśmy czytać…(?)

Przeszłość (nie)zostaje daleko w tyle…

Przeszłość jest bliżej niż nam się nawet wydaje - jest obok nas, bardzo blisko, tuż za rogiem, który pokonywaliśmy we "wczorajszym" biegu pędzącego dnia... przeszłość jest nicią, z której utkany jest dzień dzisiejszy, a to co "dzisiaj" już "jutro" stanie się przeszłością w świetle kolejnego dnia... Nie odetniemy się w pełni od "wczoraj", aby skupić … Czytaj dalej Przeszłość (nie)zostaje daleko w tyle…

W negliżu własnych myśli…

Nie czujemy się zbyt dobrze w "negliżu własnych myśli" - obawiamy się odkrywać przed Światem "pełnej prawdy o sobie" - uchylamy tylko niewielki "rąbek tajemnicy" jaką dla innych jesteśmy... lecz nie tylko dla innych ale również, a może zwłaszcza dla samych siebie... W istocie jednym z największych wyzwań przed jakim w ciągu swojego życia stoimy … Czytaj dalej W negliżu własnych myśli…

Powstawanie więzi…

Wyłączając z rozważań "więzi rodzinne", które otrzymujemy niejako "z automatu" reszta wymaga pewnego "zachodu", a często również i nakładu pracy - oczywiście "więzi rodzinne" mimo iż istnieją i istnieć będą to również potrafią się (po)psuć... "Coś" sprawia, że "dana osoba" jest nam z jakiegoś powodu bliska - lecz aby mogła się "nią" stać musimy ją … Czytaj dalej Powstawanie więzi…