Californication

Serial będący mocno "podkolorowaną historią", w której głównym bohaterem jest pisarz zmagając się z (nie)mocą twórczą... Hank Moody - fikcyjna postać pisarza poszukującego "weny twórczej"... Oczywiście aby było atrakcyjnie dla widza wszystko jest (po)kolorowane i mocno przesadzone... absurdalnie wielkie pieniądze, (o)czarowane osobowością Hanka kobiety, blask fleszy, (nie)realne sytuacje, używki wszelkiego rodzaju w ilościach "wymykających się … Czytaj dalej Californication

Życie to (nie) film…

"Życie pisze najbardziej niesamowite scenariusze" - mając tego świadomość można by było uznać, że życie każdego z nas mogłoby posłużyć jako scenariusz filmu... Możemy nie robić w życiu niczego niezwykłego, a mimo to wciąż jesteśmy wyjątkowi i niepowtarzalni czyli niezaprzeczalnie niezwykli... Najczęściej filmy kręci się o ludziach, którzy pod jakimś względem się od innych różnią … Czytaj dalej Życie to (nie) film…

Janis: Little Girl Blue (Janis)

Film dokumentalny o Janis Joplin czyli jednej ze sztandarowych członkiń "Klubu 27"... (https://cyfrowoanalogowy.wordpress.com/2015/08/08/klub-27/#more-114) Film skonstruowany bardzo ciekawie... To swoistego rodzaju kolaż gatunków - generalnie film dokumentalny lecz jednocześnie biograficzny, a zarazem muzyczny... Opis i analiza (zbyt) krótkiego aczkolwiek wyjątkowo "bogatego życia" tej niezwykle utalentowanej osoby... Charakterystyka "kolejnych etapy życia" wzbogacona materiałami filmowymi i zdjęciami... Bardzo dobrym … Czytaj dalej Janis: Little Girl Blue (Janis)

Muzyka – treściwy pokarm dla duszy…

Musimy oddychać, jeść, spać też musimy no i oczywiście pracować aby powyższe potrzeby muc sobie na "odpowiednim" poziomie zapewnić - z powietrzem problemu nie ma bo płacić za "nie" (jeszcze) nam nie każą lecz kto wie jak będzie w przyszłości - może "świeże powietrze" będzie wysoko opodatkowanym luksusem... Jest kilka "składowych" życia, które musimy sobie … Czytaj dalej Muzyka – treściwy pokarm dla duszy…

„Klub 27”

W nawiązaniu do jednej z poprzednich notek "(Auto)destrukcja" i wejścia do polskich kin filmu "Amy" tchnęło mnie do zastanowienia się nad "Klubem 27"... Jest on (prze)dziwnym, a jednocześnie z oczywistych powodów negatywnym "fenomenem" - grono muzyków, którzy odeszli z "tego Świata" w wieku 27 lat... Czy ten "konkretny wiek", a tym samym liczba widniejąca jako … Czytaj dalej „Klub 27”