Każdy ma swoją młodość

Do końca lata zostało jeszcze kilka dni ale zbliżająca się (wielkimi krokami) jesień (już), nie wspominając o zimie, nastraja człowieka do przemyśleń krążących wokół tematu przemijania. (Prze)mija rok, który wydawać by się mogło rozpoczął się moment, chwil kilka temu. Jesień – jesień życia, każdy (kolejny) rok jest jak życie. Najfajniejsza jest wiosna i lato. Do … Czytaj dalej Każdy ma swoją młodość

Kiedy kończy się młodość…?

Aby odpowiedzieć na powyższe pytanie należałoby pojęcie "młodość" sprecyzować tworząc jakąś jego definicję ale... nie będę się tym zajmował - już inni za mnie to zrobili definicję w słownikach tudzież encyklopediach umieszczając... ograniczę się tylko do stwierdzenia, że młodość jest "tym" okresem życie, który już za nami... byliśmy młodzi "jakiś czas temu" dzięki czemu o … Czytaj dalej Kiedy kończy się młodość…?

Młodość – narkotyk bez promili…

Jedni z młodości chcą szybko wyjść prosto do dorosłości, a inni młodość chcą zatrzymać lub co gorsza młodości chcą powrotu mimo już długiego dystansu dzielącego ich od „niej”… Czy istnieje „wiek idealny”, który wartością samą w sobie by (po)zostawał…? Moment życia, w którym nie chcemy być tam gdzie już byliśmy lub też tam gdzie teoretycznie … Czytaj dalej Młodość – narkotyk bez promili…