Pesymistyczny optymizm…

Niech ten kto jest optymistą wysoko podniesie rękę tak aby pesymiści to łatwo dostrzegli… Jesteście optymistami…? A może optymistami byliście…? Pewne grono optymistów na tym Świecie istniało, a jak jest obecnie…? Obawiam się, że niestety (wyraźnie) skurczyła się grupa ludzi określających się mianem optymistów… To co się obecnie dzieje bardzo skutecznie (za)dusi optymizm, który w … Czytaj dalej Pesymistyczny optymizm…

Popękana szklanka w połowie pełna…

Warto być optymistą, bo takim ludziom żyje się (teoretycznie) łatwiej, a tym samym (teoretycznie) lepiej… nawet gdy życie takich ludzi nie różni się znacząco od życia pesymistów to jednak nastawienie, a tym samym podejście wpływa na znacznie pozytywniejszy odbiór (tego) wszystkiego co składa się na ich „ziemską egzystencję”… W powyższych słowach jest „ziarnko prawdy” ale… … Czytaj dalej Popękana szklanka w połowie pełna…

Grunt to równowaga…

Przeważa w jedną lub drugą stronę - za dużo, za mało, nigdy w sam raz... niepohamowana dynamika wszystkiego co podlega zmienności... "Stan równowagi" jeżeli się pojawia to trwa tylko przez krótką chwilę - czasami wręcz niezauważalny "wycinek czasu"... "Złoty środek" to utopia będąca "Świętym Graalem" naszej ziemskiej egzystencji... Niewątpliwym sukcesem aczkolwiek trudnym do osiągnięcia, a … Czytaj dalej Grunt to równowaga…

Pamiętnik przyszłości…

Przyszłość - nieznany ląd, odległa kraina, czas i miejsce życia, które dopiero nadejdzie... wybiegamy w myślach przyszłością się zajmując... Co nas (jeszcze) czeka...? Jak i czy zmieni się nasze życie...? Jak zmienimy się my sami...? Co przyniesie ten nadchodzący "etap życia", na którym przyjdzie nam żyć...? Będziemy równie szczęśliwi jak obecnie czy też może szczęśliwszymi … Czytaj dalej Pamiętnik przyszłości…

Pozytywnie zakręceni…

Powinniśmy podchodzić do wielu kwestii z dystansem, a zwłaszcza do samych siebie - różnie nam to wychodzi ale mimo to nie powinniśmy ustawać w staraniach... Idealnie pod każdym względem nigdy nie będzie lecz nie zmienia to faktu, że przeprogramowując się na odbieranie pozytywnych bodźców otaczająca nas rzeczywistość może jawić nam się mianem przyjaźniejszej niż w … Czytaj dalej Pozytywnie zakręceni…

Czarne jest białe, a białe jest czarne…

„Czarne scenariusze” bywają bardziej czarne - rzec by można, że nawet czarniejsze niż w rzeczywistości się okazują – intensywność i odcienie czerni bywają bardzo różna… wolimy przygotować się na „gorsze” scenariusze aby uniknąć rozczarowań, a mimo to gdzieś w głębi duszy wierzymy w to, że będzie lepiej niż zakładamy… to oczywiste, że nie lubimy rozczarowań, … Czytaj dalej Czarne jest białe, a białe jest czarne…