„Pierwsze koty za płoty…”

Od kilku dni mamy „Nowy 2018 Rok”… jest dopiero na etapie przedbiegów, a co za tym idzie trudno cokolwiek sensownego na „jego” temat powiedzieć, a tym bardziej napisać… Określenie „Nowy Rok” zarezerwowane jest (chyba) do 1 stycznia ale… kilka „pierwszych dni” stycznia również można mianem „Nowego Roku” określać… później „nowa data” nam spowszednieje i zapomnimy … Czytaj dalej „Pierwsze koty za płoty…”

(Każdy) chce być kimś innym…

Świadomi swoich wad i niedoskonałości chcielibyśmy pod jakimś względem (lub nawet wieloma względami) być kimś innym... Upodobnić się do kogoś innego - innego niż my sami jesteśmy... Z czego to wynika? Związane jest to ze zbyt niskim "poczuciem własnej wartości"...? A może to kwestia przesadzonych oczekiwań jakie mają względem nas inni...? My również samych siebie … Czytaj dalej (Każdy) chce być kimś innym…

Szczęście jest w nas…

Gdzie indziej ma się znajdować szczęście jak nie w nas samych... nic nie (za)gwarantuje nam szczęścia jeżeli sami w sobie go nie odnajdziemy... ludzie są bardzo ważnie w naszym życiu - często nadają mu sens... dobra materialne również się przydają ułatwiając tudzież uatrakcyjniając życie lecz... nawet ludzie, a tym bardziej "to wszystko co posiadamy" może … Czytaj dalej Szczęście jest w nas…

Wixa…

Dobrze, że jestem abstynentem bo to co się z ludźmi będącymi znacznie "pod wpływem" dzieje to uwłaczające godności istot, które ochoczo okrzyknęły się "Panami tego Świata"... Pytam się - Po co wprowadzać do organizmu truciznę jaką niewątpliwie jest alkohol...? Jak trudno przychodzi niektórym zachowanie "umiaru" i spożycie "odpowiedniej ilości" - tyle aby się "wyluzować" i … Czytaj dalej Wixa…

Spieszmy się doceniać podwyższone poczucie własnej wartości, bo tak szybko odchodzi…

Osiągnięte cele, pokonane przeszkody, zwycięstwa będące owocem ciężkiej pracy podnoszą naszą pewność siebie, a tym samym wpływają na podwyższenie poczucia własnej wartości... To niezwykłe odczucie utwierdzające nas w przekonaniu, że to co robimy ma naprawdę sens... Wspinając się mozolnie każdego dnia stawiając kolejny krok, a niekiedy osiągając cel niespodziewanie mimo braku katorżniczej pracy go poprzedzającej … Czytaj dalej Spieszmy się doceniać podwyższone poczucie własnej wartości, bo tak szybko odchodzi…

Szczerość jest przereklamowana…

Najbardziej wartościowe relacje z innymi ludźmi (w teorii) buduje się na szczerości... Czy na pewno...? Czy szczerość jest (zawsze) dobrze "widziana"...? Czy pytając innych co sądzą o nas zawsze liczymy na "szczerą odpowiedź"...? A może jednak liczymy na to, że usłyszymy od nich to co usłyszeć byśmy chcieli...? Czy wytykać mamy ludziom błędy w imię … Czytaj dalej Szczerość jest przereklamowana…

To nie jest Świat dla słabych ludzi…

Okrutny jest ten Świat lecz okrutni jesteśmy również, a może zwłaszcza my… Ludzie słabi niezależnie od przyczyn swojej słabości mają w życiu trudniej i to pod wieloma względami… W „miejskiej dżungli” wszyscy sobie jakoś radzą, lecz radzą sobie różnie, bardzo różnie – czasami ich radzenie sprowadza się do nieradzenia sobie… Bez przysłowiowej „przebojowości” i „pewności … Czytaj dalej To nie jest Świat dla słabych ludzi…

(De)mobilizująca krytyka…

Zawiła bywa natura ogólnie pojętej krytyki… Stając się czynnikiem demobilizującym odbiera siły i chęć działania… Lecz z drugiej strony potrafi tym bardziej zmobilizować i zmotywować… Jak to często bywa pojawia się indywidualna kwestia interpretacji i bardzo różna charakterystyka wyciąganych wniosków… W przypadku jednego człowieka krytyka zadziała destrukcyjnie odbierając jakąkolwiek chęć poprawy tudzież naprawy tego co … Czytaj dalej (De)mobilizująca krytyka…