Jest źle, a będzie jeszcze gorzej…

Nastała wiosna czyli najpiękniejsza pora roku, a mimo to trudno o optymizm – już nie mówiąc o radości z budzącej się do życia przyrody, a nawet na „normalność” w obecnej rzeczywistości nie mamy co liczyć… Rutyna i „szara rzeczywistość”, na którą wielokrotnie narzekaliśmy jest tym o czym większość, a może nawet wszyscy marzą… Żeby było … Czytaj dalej Jest źle, a będzie jeszcze gorzej…

(Bez)sensowność postanowień noworocznych…

Czy „postanowienia noworoczne” mają (jakikolwiek) sens…? Teoretycznie TAK, owszem, oczywiście, a jak żeby inaczej… W praktyce (wielu) ludzi, a może nawet (prawie) wszystkich okazuje się, że konsekwencja w realizowaniu zmian w życiu kryjących się pod pojęciem „postanowienia noworoczne” kończy się po 2-3 tygodniach, ewentualnie po miesiącu… A co pojawia się po tym czasie…? Rozczarowanie samym … Czytaj dalej (Bez)sensowność postanowień noworocznych…

Szczęście to stan umysłu…

Całokształt dobrostanu człowieka potocznie szczęściem zwany charakteryzuje się brakiem obiektywnej charakterystyki… Niemierzalne, nieokreślone tudzież dookreśleniu skutecznie się wymykające… Nie ma przepisu na szczęście… Oczywiście są pewne czynniki, po spełnieniu, wypełnieniu tudzież zaistnieniu, których wyraźnie wzrasta prawdopodobieństwo pojawienia się „poczucia szczęścia” lecz pewnym jest to, że niepewnym wszystko okazać się może… Możesz mieć teoretycznie wszystko jednocześnie … Czytaj dalej Szczęście to stan umysłu…

Rutyna dnia powszedniego…

Codzienność przesiąknięta jest rutyną… Czy to dobrze…? A może jednak źle…? No chyba, że tak już jest i (tak właśnie) być powinno...(?) Rutyna jako pojęcie ma zabarwienie (raczej) negatywne… uznajemy rutynę mianem „czegoś” złego – z czym (wciąż) powinniśmy walczyć… A może do rutyny trzeba się przyzwyczaić i „ją” zaakceptować, a może nawet polubić…? Są … Czytaj dalej Rutyna dnia powszedniego…

Influencer to ja…

Nie żebym się bardzo prosił i przesadnie starał – wyszło to dość naturalnie, rzec by można to swoistego rodzaju „wypadek przy pracy” - konsekwencja tego jaki jestem i jaki wydźwięk mają wypowiadane przeze mnie „myśli ubrane w słowa”… Powyższe słowa (do)tyczą Ciebie, mnie – generalnie wszystkich… Wszyscy jesteśmy influencer – ami… „Każdy ma na kogoś … Czytaj dalej Influencer to ja…

Do czego służy „dobre samopoczucie”…?

Wszystko jest po coś - od czegoś zależy i z czegoś wynika… „Dobre samopoczucie” nie bierze się z niczego… zaraz, zaraz… jednak czasami może pojawić się nagle i to w sytuacji, która obiektywnie rzecz biorąc (nawet) tego nie zwiastuje… Procesy zachodzące w naszym mózgu (wciąż) nie są w pełni (roz)poznane, a tym bardziej zrozumiałe… (tylko) … Czytaj dalej Do czego służy „dobre samopoczucie”…?

Każdy chce być wyjątkowy…

Czy wyjątkowość to „bycie lepszym od innych”…? Wciąż z „kimś” i o „coś” rywalizujemy… motywacja jaka nam przyświeca w danej rywalizacji bywa (prze)różna… możemy (po)czuć potrzebę udowodnienia innym, że jesteśmy od nich lepsi lub stając do rywalizacji chcieć udowodnić samym sobą, że „możemy wszystko” jeżeli tylko będziemy tego wystarczająco mocno chcieli… Oczywiście do kwestii wyjątkowości … Czytaj dalej Każdy chce być wyjątkowy…

Dlaczego wszystko czego dotknę zamienia się w złoto…?

„Ten typ tak ma”...(?) „Szczęście sprzyja lepszym”...(?) Na każdej pustyni braku sukcesów istnieć musi oaza jawiąca się innym mianem fatamorgany lecz będąca pasmem sukcesów… Suma sukcesów i ich braku z logicznego punktu widzenia powinna oscylować w okolicy zera, a co za tym idzie niepowodzenia jednych muszą być równoważone sukcesami innych...(?) Wszyscy nie możemy mieć pecha … Czytaj dalej Dlaczego wszystko czego dotknę zamienia się w złoto…?

Trening radości życia…

Gdy za oknem brakuje słońca, a dzień wciąż jest (dla nas) zbyt krótki powraca kwestia problemu z doświadczaniem "radości życia"... Oczywiście niezależnie od pory roku zawsze można odnaleźć (jakieś) powody aby się cieszyć i (po)czuć radość ale... tak już jest, że w czasie długich i ciepłych dni znacznie łatwiej nam to przychodzi… można by się … Czytaj dalej Trening radości życia…

„Nowy Rok” – nowy „Plan Podboju Świata”

Nie ma co rozpamiętywać tego co się nie udało w kończącym się właśnie roku – zwłaszcza w niepamięć trzeba obrócić to co zakończyło się naszym fiaskiem, a tym bardziej dotkliwą porażką... Sukcesy, osiągnięcia, chwile szczęścia i radości warto pielęgnować w swojej pamięci ale... nie warto tymi chwilami żyć zbyt długo bo... to co najlepsze dopiero … Czytaj dalej „Nowy Rok” – nowy „Plan Podboju Świata”