„Czy w trudnej sytuacji człowiek poznaje samego siebie?”

Kolejny temat, który sobie (za)pożyczyłem – tym razem to temat z tegorocznego egzaminu pisemnego z języka polskiego, który zdawali ósmoklasiści. Też kiedyś byłem w ósmej klasie – tylko parę lat od tego momentu już minęło 😉 Zaproponowany temat (oczywiście) ma potencjał. Należałoby się zastanowić nad tym czy znamy samych siebie? Nikt nie zna nas tak … Czytaj dalej „Czy w trudnej sytuacji człowiek poznaje samego siebie?”

Kropka kropkę kropką pogania…

Koniec kropek, trzech kropek, tych właśnie kropek, które tak bardzo sobie upodobałem i (zapewne) trochę z „nimi” przesadzałem… Do tej pory wydawały (mi) się „fajne” - wydawały się fajne ale… możliwe, że tylko mi się wydawały „fajne”… co nie znaczy, że obiektywnie były „fajne”, a tym bardziej potrzebne, przydatne i czemukolwiek służące… Założenie, z którego … Czytaj dalej Kropka kropkę kropką pogania…

(Co)dzienna kreacja swojego Świata…

Czy budząc się rano jesteśmy tym kimś kim byliśmy „wczoraj”…? Teoretycznie jesteśmy tą samą osobą lecz „dzisiaj” możemy się stać „kimś” innym… Wszystko zależy od wewnętrznej potrzeby i oczekiwań jakie mamy względem (swojego) życia – tego życia, które dzieje się „tu i teraz”, a nie „wczoraj”… „Dzisiaj” będę kimś innym – kimś innym stać bym … Czytaj dalej (Co)dzienna kreacja swojego Świata…

To co (po)między minimum, a maksimum…

Gdzie byś sam siebie umieścił…? Na jakim miejscu się plasujesz i obecnie znajdujesz...(?) Po wycięciu wartości skrajnych pojawia się przestrzeń, w której znajduje się większość z nas - „zwyczajnych”, „normalnych”, nas – przeważającej części z „ludzkich mas”… Normalność, zwyczajność minimum i maksimum nie dotykająca – przepis na „bezpieczne życie”…? „Bezpieczne życie” to wegetacja…? Może właśnie … Czytaj dalej To co (po)między minimum, a maksimum…

Kreatywność w „strefie komfortu”…

Każdy w miarę możliwości tworzy na własne potrzeby swoją indywidualną „strefę komfortu”… organizujemy sobie przestrzeń, w której czujemy się możliwie jak najlepiej… układamy sobie życie tak aby było możliwie jak najbliższe swojej (własnej) definicji szczęśliwego i udanego życia… Nasze starania nie zawsze nas w pełni satysfakcjonują i często we własnym życiu dostrzegamy „coś” co należałoby … Czytaj dalej Kreatywność w „strefie komfortu”…

Uzależnienie od cywilizacji…

Większość z nas jest uzależniona lecz nawet nie zdaje sobie z tego sprawy - bo nie czuje takiej potrzeby, bo nie chcemy, a tak naprawdę - bo się boi... Będąc świadomym swojego uzależnienia, które nas zniewala powinniśmy zacząć z nim walczyć - to nigdy nie jest łatwe, a tym bardziej przyjemne... Lepiej nie wiedzieć, lepiej … Czytaj dalej Uzależnienie od cywilizacji…